Bardzo smutna wiadomość nadeszła dziś z Michałowic. W drodze do kościoła zmarł ksiądz Marian Matula, znany przede wszystkim jako ksiądz Kubek.
Ksiądz Marian Matula, znany jako ksiądz Kubek, do Piechowic przybył w 1974 roku jako wikariusz na Parafię pw. św. Antoniego. W ciągu swojego dwuletniego pobytu dał się poznać jako doskonały organizator czasu wolnego dla dzieci i młodzieży. Po 8 latach wrócił by objąć urząd proboszcza nowopowstałej parafii pw. "Miłosierdzia Bożego" w Jagniątkowie (należącego wówczas do Piechowic). Jego działalność zaowocowała nadaniem mu w 1988 r. tutułu "Zasłużony dla Piechowic" z nadania Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.
W 1995 r. w plebiscycie mieszkańców ksiądz Kubek został uznany za Człowieka Roku miasta Piechowice, 5 lat później zdobył tytuł "Człowieka Roku Nowin Jeleniogórskich" w ramach plebiscytu tego czasopisma.
Ksiądz Kubek kierował parafią jagniątkowską do 2001 r., kiedy ze względów zdrowotnych został odwołany przez biskupa legnickiego.
Ksiądz Marian był duszpasterzem wyjątkowym, szalenie ludzkim i bezpośrednim. Prawdziwym magnesem, były kazania Kubka, którymi zjednywał sobie nie tylko swoich parafia. Naturalne, bez zbędnej egzaltacji takie normalne i ludzkie.
Niedawno obchodził 50. lecie posługi kapłańskiej.
foto : Michałowice-Kiesewald
Zmarł ksiądz Marian Matula znany wszystkim jako Kubek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wieczny odpoczynek... To był prawdziwy ksiądz z powołania...
Wspaniały ksiądz i człowiek. Spoczywaj w spokoju.
Tak bardzo mi smutno to on nauczył mnie dziecko a później dorosła osobe miłości do Boga i ludzi. Miałam wielkie szczęście to spotkać na swojej drodze. Może kiedyś gdzieś znów się spotkamy.
Jedyny normalny ksiądz, którego spotkałem w życiu. Jedyny, który wypełniał posłanie kapłańskie. Jedyny, który potrafił oddawać, a nie brać. Jedyny taki :-(
Dobry ciepły człowiek! Bóg Ci zapłać za takiego kapłana.
Bardzo smutna wiadomość
Bardzo smutna wiadomość
Prawdziwy przyjaciel . Spoczywaj w pokoju
Prawdziwy przyjaciel spoczywaj w pokoju
Wielki człowiek odszedł, pozostał po nim smutek ale i wdzięczność za jego życie.
I to był ksiądz ,bierzcie z niego przykład inni bo był jak kolega dla każdego i nic w zamian nie chciał
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci niech przez miłosierdzie Boże odpoczywa w pokoju wiecznym Amen.
Czuje wielka stratę i skłania ona do refleksji nad życiem jak felietony Kubka z nowinach. Odszedł ale nadal pozostają jego słowa, które nie narzucały nikomu sposobu postępowania a właśnie wzbudzały pytania i pozwalały na to by każdy mógł sam czynić się lepszym. RIP
obchodził 55 lecie kapłaństwa
Wspaniały człowiek i ksiądz, spoczywaj w spokoju.
ŻEGNAJ KUBECZKU! KOCHANY PRZYJACIELU, PRZYJACIELU ŚWIATA. TWOJA MĄDROŚĆ , TOLERANCJA I ZŁOTE SERCE NIGDY NIE BĘDĄ ZAPOMNIANE , PÓKI BĘDZIE TRWAŁA LEGENDA O TOBIE, I WSPOMNIENIA PRZEKAZYWANE KOLEJNYM POKOLENIOM. TY ROZJAŚNIAŁEŚ NAM BEZNADZIEJĘ SZAROŚCI. JAKŻE POCHMURNO I SMUTNO BEZ CIEBIE... Kuba
nie znalam ksiedza ale te komentarze dowodza ze byl prawdziwym ksiedzem moze to da do myslenia niektorym jego kolegom....
Pustka w sercu. Przyjacielu dozobaczenia
Pustka w sercu. Przyjacielu dozobaczenia
Pustka w sercu. Przyjacielu dozobaczenia
Byłeś zawsze charakterny ,nawet odszedłeś na swoich warunkach...Wędrój teraz szczęśliwie po niebieskich niwach,niech Ci przypominają ukochane Karkonosze. Dziękuję Ci ,że byłes tyle lat w życiu moim i moich bliskich. Tyle Ci zawdzęczam. To był zaszczyt przyjaźnić się z Tobą. R.I.P.
Jak żyć Kubuś, jak żyć...
...Odmierzaj swój czas rytmem serca?
Smutne. Znajomy z posługi w Pcach. .⚫
Smutne. Znajomy z posługi w Pcach. .⚫
Czy jest wiadome kiedy i gdzie będzie pochowany Ks. Kubek?
Czy jest wiadome kiedy i gdzie będzie pochowany Ks. Kubek?
27.listopada,w środę będzie przewieziony do kościoła w Jagniątkowie i w godz.16oo-20oo będzie czuwanie a o 17oo będzie odprawiona msza św. 28.listopada w czwartek o godz. 12oo biskup pomocniczy odprawi mszę św. za ś.p. zmarłego,po której odbędzie się odprowadzenie Go na cmentarz w Piechowicach.
Bardzo mi przykro że nie pożegnałem wujka Mariana niech spoczywa spokoju Bratanek spotkamy się tam po drugiej stronie
Byles wspanialym czlowiekiem, po czynach go poznacie... I Ty swoimi czynamii zaswiadczyles jak wspanialym czlowiekiem byles Juz mi brakuje Ciebie... Byles dla mnie jak ojciec
Wieczny odpoczynek... To był prawdziwy ksiądz z powołania...
Wspaniały ksiądz i człowiek. Spoczywaj w spokoju.
Tak bardzo mi smutno to on nauczył mnie dziecko a później dorosła osobe miłości do Boga i ludzi. Miałam wielkie szczęście to spotkać na swojej drodze. Może kiedyś gdzieś znów się spotkamy.