Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń poszkodowany w wypadku samochodowym, do którego doszło w nocy z 27 na 28 października zmarł w szpitalu.
Policjanci patrolujący drogę wojewódzką nr 364 w okolicach miejscowości Gradówek natrafili na zdarzenie drogowe, do którego musiało dojść chwilę przed ich przyjazdem. Przystąpili do działań i zawiadomili pozostałe służby. Jak wynika z ustaleń policji, 21-letni kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen uderzył w przebiegającą przez jezdnię sarnę, na skutek czego stracił panowanie nad samochodem. Volkswagen wypadł z drogi i dachował zatrzymując się w rowie.
Pasażer (33-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego) w wyniku wypadku odniósł poważne obrażenia, między innymi okolic głowy. Został przetransportowany do szpitala. Niestety jego obrażenia były na tyle poważne, że po ponad 10 dniach spędzonych w szpitalu mężczyzna zmarł.
Lwóweccy policjanci informują, że kierujący samochodem był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem żadnych środków odurzających. Obecnie prowadzone jest dochodzenie w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

# Zmarł 33-letni poszkodowany w wypadku samochodowym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
4 dawki to nie żart
Ptzepraszam ale wg mnie iesteś idiotą... Wklepując co randomowego newsa "swoje przemyślenia". Musisz się pogodzić z tym, że ludzie nie padają jak muchy po szczepionce a co więcej, bardzo możliwe że dużo wiecej zostało uratowanych od ciężkiego przebiegu choroby. Pozostało jedynie kwilenie i odwracanie uwagi od ważnych rzeczy które ciągle się dzieją w naszym świecie... Przypominasz mi pewien skecz z tymi wtrąceniami... "Ale że Dudka nie wzięli na mundial" To mógłbyś pisać zamiennie..
Tak sobie patrze na uszkodzone auto i jakos nie wyglada mi to na sytuacje, ktora moglaby grozic utrata zycia. Normalny daszek bez specjalnych wgniotow, kierowca powinien byl to przezyc. Nie byl zapiety?
Zderzenie ze zwierzakiem który waży kilkaset kg + masa i prędkość auta dały siłę zderzenia kilka ton, to jest takie szarpnięcie, że mózg i narządy wewnętrzne zmieniają miejsce położenia, rdzeń kręgowy może się przerwać itd. Czasem wypadek nie wygląda wizualnie jak śmiertelny, a czasem w których wszystko jest doszczętnie zniszczone ludzie wychodzą bez szwanku.
Do plan demik ty to już jesteś chyba po dziesięciu dawkach
Słychać, że nieomylna polityka gospodarcza i finansowa naszych pis.psycho.kato.patriotów doprowadziła do braku 400 miliardów złotych w przyszłorocznym budżecie. U la la.
Koniu do weterynarza.Tak od siebie to rudy zostawił 1 bln długu nie licząc zadłużenia miast rządzonych przez cudownych wspaniałych jedynych,stworzonych do rządzenia SAMORZADOWCOW.
Więcej dzików więcej saren i jeleni a kółko lesnicze ,nadleśnictwo w dupie wszystko ma,najlepiej niech wejdą nam do samochodów i do domów dziczyzna zasrana,,kupujcie broń i sami strzelajcie do dziczyzny
Pierdoły piszesz.Zwierzęta szukają miejsca do życia.Zostały wygnane ze swoich terenów przez ludzi i pseudodeweloperów.Palnij się sam śrutem w durny łeb i zacznij myśleć dlaczego tak jest.To nie boli.
Jeszcze trochę czasu trzeba będzie wytrzymać. 20-30 lat i wycofają auta spalinowe, elektryczne będą za drogie i aut będzie ułamek tego co teraz. Zostaną rowery. Z ciekawostek, zakaz nie będzie dotyczył ludzi bogatych. Mclaren, Bugatti, Ferrari, Porsche i inne luksusowe marki nie są objęte zakazem produkowania aut spalinowych.
Dzbanów wywody część kolejna! Internetowi eksperci...mama pożryć dała, pampersa zmieniła, stary poszedł do pracy zarobić na wasze potrzeby, a wy w te pędy do komputera mądrości wygłaszać!!! Ha ha ha
Dopiero zeznania kierowcy pojazdu rzucą światło na to zdarzenie. Skoro zderzył się z sarną, to wg mnie nie kierowca jest winny a tzw. siła wyższa, no chyba że nadmierną prędkością przycznił się do tego. Oby biegli dali obiektywną odpowiedź a dobrze by było ją nagłośnić aby zwiększyć ostrożność innych
Sąd może nie wziąć pod uwagę zeznań zmarłego ..
4 dawki to nie żart
Ptzepraszam ale wg mnie iesteś idiotą... Wklepując co randomowego newsa "swoje przemyślenia". Musisz się pogodzić z tym, że ludzie nie padają jak muchy po szczepionce a co więcej, bardzo możliwe że dużo wiecej zostało uratowanych od ciężkiego przebiegu choroby. Pozostało jedynie kwilenie i odwracanie uwagi od ważnych rzeczy które ciągle się dzieją w naszym świecie... Przypominasz mi pewien skecz z tymi wtrąceniami... "Ale że Dudka nie wzięli na mundial" To mógłbyś pisać zamiennie..
Tak sobie patrze na uszkodzone auto i jakos nie wyglada mi to na sytuacje, ktora moglaby grozic utrata zycia. Normalny daszek bez specjalnych wgniotow, kierowca powinien byl to przezyc. Nie byl zapiety?