Czy uda się powstrzymać falę kradzieży metalowych elementów na remontowanej estakadzie w Jeleniej Górze? Dwóch złodziej już wpadło. Policja odzyskała część skradzionej balustrady ale ....została skradziona ponownie.
Obwodnica Jeleniej Góry powstała przeszło dwadzieścia lat temu. Estakada nad linią kolejową znacząco upłynniła ruch tranzytowy. Jednak od lat wymagała remontu. Teraz na przeprawie rozpoczęły się pierwsze prace.
Niestety już na początku inwestycji z dużym problemem kradzieży infrastruktury metalowej, zmaga się niemal każdego dnia firma prowadząca prace remontowe.. Do kradzieży dochodzi nawet w biały dzień, jak to miało miejsce w sobotę 7 września, kiedy dwóch mężczyzn ładowało na wózek rowerowy metalowe elementy balustrady.
Policja zatrzymała na gorącym uczynku dwóch mieszkańców Jeleniej Góry (36 l i 44 l). Część mienia odzyskano na miejscu część już z punktu skupu złomu. Jednak zostały już pocięte więc nie będą się nadawać do ponownego wykorzystania. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty a po wykonaniu czynności zostali zwolnieni. Tymczasem w następnych dniach doszło do kolejnych kradzieży, również tych elementów, które w ostatnią sobotę odzyskano.
Złodzieje kradną bo najwyraźniej kuleje weryfikacja w punktach skupu, którym nie zawsze przeszkadza, że dostarczony towar jest trefny. Chociaż teoretycznie jeśli punkt skupu przyjmie taki materiał bez sprawdzenia jego źródła pochodzenia, bierze na siebie odpowiedzialność karną, to w praktyce skupy nie przejmują się restrykcjami.
Nawet jeśli policja skontroluje skup i znajdzie w nim nielegalne przedmioty, to kieruje sprawę do prokuratury. Z reguły jednak śledczy umarzają sprawę ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu. Tylko w nielicznych przypadkach, takich jak kradzież elementów infrastruktury kolejowej stawiany jest zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu lądowym, za co grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat
Złodzieje grasują na remontowanej estakadzie. Metalowe elementy giną niemal codziennie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taki dobrobyt panuje w Polakowni że każdy żyje pod dostatkiem a oni kradną,co za kraina w środku Europy.
Nie kwicz, przecież to złodziejstwo jest przez pisowców, lata temu złodziejstwo malało, pisowcy zaczęli okradać normalnych ludzi podatkami i nowymi daninami i jest tego efekt, do tego sprowadzili nowych złodziejaszków ze wschodu przez co Polacy nie mają kasy i znów muszą kraść. Nie każdy może wystawiać lewe kilometrówki jak poseł PiSuaru który przypadkiem zgarnął 800 tysięcy dodatkowej kasy to i miał z czego żyć :))
Uśmiechnięta Polska Rudego taki dobrobyt panie że niedługo nie będzie co kraść
Wyborcy PiSu oderwani od socjalu muszą kraść aby zrzucić się na utrzymanie swojej partii.
Pewnie z pis, tam szpece od kradzieży
Teraz tylko wstyd że do UE należymy. Dalej plujecie na "napływowych"....a oni i pracują, pieniądze wydają, za wynajem płacą....BA...mieszkania/domy kupują. Nasza Rodzima ludność (Janusze) jedynie płacze "SKONT MAJĄ"....
Te elementy i tak trafią na złom, bo nikt nie będzie na remontowanym odcinku na który daje gwarancję montował elementów które zdemontowano. Wartość tego mienia to wartość złomu i nie można złodziejom zarzucać że pocięte bo oni nie cięli. Pocięli pracownicy firmy bo sami mieli to spieniężyć, ale ich ktoś ubiegł, a jak policja odzyskała, to mogli wykonać swoje plany. A to powinno zostać wycenione i sprzedane a zysk za złom powinien zmniejszyć należność za remont. Tylko, że na dole pracownik też chce sobie na boku coś zorganizować.
To komentarz chyba jednego z procederu i całkiem oderwanego do debaturatu
Ktoś to skupuje i wie od kogo.
Jeżeli w umowie jest zapis że odzyskany złom zostaje własnością wykonawcy lub zlecającego usługę lub wpływ z jego sprzedaży wraca do inwestora lub nie ma w umowie żadnej wzmianki do kogo należy złom to siłą rzeczy jest to złom podatników i ludzi płacących mandaty tak czy nie to jeśli brakuje Ci na chleb to kaskada ci da to czym wy się ludzie martwicie oni się ty nie martwią bo nie widać żalu wykonawcy ani władzy rządzącej to po co narzekać uśmiechnij się pod kaskade krocz tam dają złom sprzedaj se na spokojnie wino pij i nie martw się jutro też jest dzień ze złomu żyj kaskad wiele jest rozbieraj je i na złom elementy noś i wino pij i nie martw sie
Nie ma dodatkowo kamera, a poszedł Brygadzista gruba na wc.
Taki dobrobyt panuje w Polakowni że każdy żyje pod dostatkiem a oni kradną,co za kraina w środku Europy.
Nie kwicz, przecież to złodziejstwo jest przez pisowców, lata temu złodziejstwo malało, pisowcy zaczęli okradać normalnych ludzi podatkami i nowymi daninami i jest tego efekt, do tego sprowadzili nowych złodziejaszków ze wschodu przez co Polacy nie mają kasy i znów muszą kraść. Nie każdy może wystawiać lewe kilometrówki jak poseł PiSuaru który przypadkiem zgarnął 800 tysięcy dodatkowej kasy to i miał z czego żyć :))
Uśmiechnięta Polska Rudego taki dobrobyt panie że niedługo nie będzie co kraść