W nocy pod dom podjechał złodziej i … oddał to, co dzień wcześniej ukradł. Ruszyło sumienie, czy raczej groźba upublicznienia nagrania z monitoringu?
W nocy z piątku na sobotę w Wieży koło Gryfowa Śląskiego kamery monitoringu na posesjach zarejestrowały złodzieja, który sprzed jednego z domów ukradł kosz na śmieci.
Po nagłośnieniu sprawy i zapewnieniach, jakie złożyli mieszkańcy: – „Jeżeli do poniedziałku pojemniki nie wrócą na swoje miejsce, to nagranie trafi na policję”. Oraz, iż nagranie z wizerunkiem śmieciowego złodzieja zostanie opublikowane w Internecie dzisiejszej nocy zdarzył się cud. Otóż złodziej nawrócił się.
Wczorajszej nocy złodziej oddał skradziony dzień wcześniej plastikowy pojemnik na śmieci, ale to nie wszystko! Przy chodniku staną także skradziony dwa tygodnie wcześniej metalowy pojemnik ZBGKiM Gryfów Śląski.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowy, wybudowany za ponad 4 mld zł blok energetyczny w Turowie został wyłączony już po miesiącu działalności. Teraz okazuje się, że błędy popełniono i przy projektowaniu, i przy uruchamianiu elektrowni.W sobotę napisaliśmy, że oddany w połowie maja blok elektrowni Turów w Bogatyni (województwo dolnośląskie) pracował ledwie ponad miesiąc. Nieczynny jest już od 19 czerwca. Nowy blok w elektrowni Turów nie działa już po miesiącu od otwarcia. Kosztował 4 mld zł, PGE milczy Czytaj także: Nowy blok w elektrowni Turów nie działa już po miesiącu od otwarcia. Kosztował 4 mld zł, PGE milczy Teraz okazuje się, że cała sprawa wiąże się ze złym projektem, niedopasowanym do warunków kopalni i elektrowni Turów. Od dłuższego czasu do tego bloku przyjeżdżali ludzie, którzy naprawiali urządzenia. Blok działał na systemie awaryjnym, a wszystkie funkcje automatyczne musiały zostać wyłączone, bo cały układ został źle skonstruowany mówi osoba znająca szczegóły prac w elektrowni Turów. System ma bowiem przepuszczać zbyt duże grudy węgla.
Od razu ukradł - pewnie zabrał do opróżnienia ze śmieci i przywiózł puste, a może nawet umyte oraz zdezynfekowane.
Kto to pisał ? jakiś Oraz ? albo Otóż? No cóż "polska język trudna język"
cyt.: "(...) Przy chodniku staną także skradziony dwa tygodnie wcześniej metalowy pojemnik ZBGKiM Gryfów Śląski." Na miłość boską! tego nie da się czytać!!!
"Oraz, iż"? Pojemnik "staną"? Serio???
Nowy, wybudowany za ponad 4 mld zł blok energetyczny w Turowie został wyłączony już po miesiącu działalności. Teraz okazuje się, że błędy popełniono i przy projektowaniu, i przy uruchamianiu elektrowni.W sobotę napisaliśmy, że oddany w połowie maja blok elektrowni Turów w Bogatyni (województwo dolnośląskie) pracował ledwie ponad miesiąc. Nieczynny jest już od 19 czerwca. Nowy blok w elektrowni Turów nie działa już po miesiącu od otwarcia. Kosztował 4 mld zł, PGE milczy Czytaj także: Nowy blok w elektrowni Turów nie działa już po miesiącu od otwarcia. Kosztował 4 mld zł, PGE milczy Teraz okazuje się, że cała sprawa wiąże się ze złym projektem, niedopasowanym do warunków kopalni i elektrowni Turów. Od dłuższego czasu do tego bloku przyjeżdżali ludzie, którzy naprawiali urządzenia. Blok działał na systemie awaryjnym, a wszystkie funkcje automatyczne musiały zostać wyłączone, bo cały układ został źle skonstruowany mówi osoba znająca szczegóły prac w elektrowni Turów. System ma bowiem przepuszczać zbyt duże grudy węgla.
Od razu ukradł - pewnie zabrał do opróżnienia ze śmieci i przywiózł puste, a może nawet umyte oraz zdezynfekowane.
Kto to pisał ? jakiś Oraz ? albo Otóż? No cóż "polska język trudna język"