Przesieka po raz kolejny stała się areną dla najbardziej zahartowanych biegaczy w Polsce. XII edycja Przesieckiego Biegu Icemana, która odbyła się 22 lutego 2025 roku, przyciągnęła kilkudziesięciu uczestników i spore grupy kibiców gotowych na ekstremalne wyzwanie w jeszcze zimowych warunkach.
Już od rana Przesieka tętniła życiem – na starcie stanęli śmiałkowie w samych szortach, gotowi do pokonania wymagającej trasy w górskim terenie. Wśród nich zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i debiutanci, którzy chcieli sprawdzić granice swojej wytrzymałości. Aura dopisywała.
Dziś może nawet jest troszkę za ciepło jak na Bieg Icemana, ale mamy na trasie trochę lodu, mamy śnieg więc zawodnicy na pewno będą zadowoleni. Warto pamiętać, że to najstarszy w naszym kraju bieg jeśli chodzi o taką konwencję. Spotykamy się już po raz dwunasty w Przesiece i doczekaliśmy się wielu naśladowców. My jednak możemy się szczycić tym, że spotkamy się właśnie tutaj, w Mekkce Morsów jaką niewątpliwie jest Przesieka. - mówi Anna Kurowska, wójt gminy Podgórzyn
Tegoroczna impreza wyróżniała się nie tylko wymagającą trasą, ale także kreatywnością uczestników, z których wielu pojawiło się w dowcipnych przebraniach, dodając wydarzeniu wyjątkowego kolorytu. Uczestnicy biegu zaskoczyli publiczność i organizatorów swoimi pomysłowymi strojami. Na trasie można było spotkać biegaczy przebranych za superbohaterów czy postaci z bajek. Ta barwna parada kostiumów nie tylko bawiła zgromadzonych kibiców, ale także dodawała otuchy samym zawodnikom, tworząc niepowtarzalną atmosferę współzawodnictwa i zabawy.
Tegoroczną edycję zaszczycił swoją obecnością wyjątkowy gość – Łukasz Szpunar, znany jako Ice King. Ten 53-letni Polak zasłynął ustanowieniem rekordu Guinnessa w najdłuższym czasie pełnego kontaktu ciała z lodem, wynoszącym 4 godziny i 2 minuty. Podczas wydarzenia Łukasz podzielił się swoimi doświadczeniami z ekstremalnych wyzwań oraz opowiedział o swojej pasji do zimna i morsowania. Jego obecność była inspiracją dla wielu uczestników, którzy mieli okazję poznać osobiście rekordzistę i zadać mu pytania dotyczące jego niezwykłych osiągnięć.
Mam dziś wielką przyjemność być dziś z wami tutaj na Biegu Icemana w Przesiece, to niezwykle prestiżowa impreza nie tylko w śwecie tzw. Morsó ale tych wszystkich, którzy lubią podejmować wyzwania i sprawdzić swoją wytrzymałość. Przesiecki Bieg Icemana to coś więcej niż tylko ekstremalny test wytrzymałości – to doświadczenie, które wpływa zarówno na ciało, jak i na umysł. Podobnie jak morsowanie, udział w Biegu Icemana to szkoła kontroli nad własnym organizmem. Pierwszy kontakt z zimnem to zawsze szok, ale już po chwili ciało zaczyna się adaptować, a intensywny ruch sprawia, że chłód przestaje być odczuwalny. To moment, w którym głowa zaczyna odgrywać kluczową rolę – przełamanie bariery psychicznej i oswojenie się z warunkami daje ogromną satysfakcję. Z każdym kolejnym krokiem organizm wyrzuca coraz więcej endorfin, które w połączeniu z euforią biegu dają uczucie wręcz uzależniającej radości. - mówił Łukasz Szpunar
XII Przesiecki Bieg Icemana po raz kolejny udowodnił, że zimowe warunki, kreatywność i sportowa rywalizacja mogą iść w parze, tworząc niezapomniane widowisko. Organizatorzy już zapowiadają kolejną edycję, a uczestnicy, zainspirowani tegorocznymi doświadczeniami, z pewnością wrócą za rok z nowymi pomysłami i energią do pokonywania kolejnych wyzwań.
Zimne wyzwanie i gorąca atmosfera – XII Przesiecki Bieg Icemana w Przesiece
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
... stawy kolanowe niezbyt dobrze reagują na takie golasowanie... Jednak co ja tam wiem...
Ręce opadają a robić nie ma komu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
... stawy kolanowe niezbyt dobrze reagują na takie golasowanie... Jednak co ja tam wiem...
Ręce opadają a robić nie ma komu