Dziś po godz. 11-tej w autobusie linii MZK, zmarł jeden z pasażerów. Denat to 68-letni mężczyzna, który wracał do domu po pobycie w szpitalu. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych - poinformowała podinsp. Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji. Mężczyzna ciężko chorował, choć wpływ na jego śmierć mogła mieć też wysoka temperatura. Do feralnego zdarzenia doszło na wysokości przystanku Podwale.
UWAGA ! Podróż w nagrzanym autubusie może zakończyć się tragicznie, szczególnie dla osób starszych i dzieci. Trzeba pamiętać o tym, żeby chronić głowę przed żarem słońca i pić dużo wody, bowiem podczas upałów tracimy mnóstwo cennych dla organizmu pierwiastków. Długotrwałe przebywanie w rozgrzanym pomieszczeniu grozi udarem cieplnym, niewydolnością serca i nerek. Dlatego osoby starsze i dzieci powinny podróżować, kiedy temperatura jest niższa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jełopie, przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz wszystkie komentarze to może ogarniesz o czym pisze. Temperatura doskwiera nie tylko kierowcom, ale tez Twojemu mózgowi, który najwidoczniej przeszedł w stan uśpienia.
Nie musisz współczuć. Ktoś napisał że kierowcy nie włączają klimy, to kolega wyjaśnił,że nie mają czego włączać..czego sapiesz?
No i? Każdemu kierowcy mam współczuć? Taka jego praca, na sile nie zaciągali. W dużo innych branż słońce doskwiera ludziom, jakoś sie nie żalą w komentarzach.
Jedyne autobusy w MZK z klimatyzacją na pokład pasażerski to wozy z numerami taborowymi 802-809 czyli 8 pojazdów na prawie 80. Kierowca nawet jakby chciał to nie ma Wam co włączyć. On sam spędza w takich temp. do 10godzin jak to ktoś napisał. Pozdrawiam
zastanówmy się raczej nad tym, gdzie zaczyna się i kończy tzw. "opieka" medyczna. Zaczyna się od wejścia pacjenta do gabinetu/ośrodka i kończy w chwili jego opuszczenia. System nie zajmuje się pacjentem poza placówką, co oznacza, że system zbudowany jest nie po to by się zajmować pacjentem albo go "leczyć", ale po to by realizować zlecenia i pobierać za to wynegocjowane opłaty, pacjent czy przeżyje czy nie to nie istotne. Ten biedny człowiek pewnie umarł na podstawową przyczynę zgonów w Polsce ponad 60%, niewydolność krążeniowo-oddechowa, i na pewno nie powinien podróżować środkami komunikacji miejskiej, pytanie jednak jest czy to system ma czuwać, czy człowiek?, może rozsądny lekarz powinien przy takich temperaturach odwoływać badania? może to naiwne, ale w sumie nie widzę rozwiązania tego problemu człowiek sam z siebie też nie zrezygnuje z badania ma które czeka tygodniami i nie pojedzie klimatyzowaną taksówką jeśli go nie stać.
zgadzam się z powyższym tekstem, obowiązkiem pogotowia powinno być odwiezienie chorego a nie wypuszczenie w taki upał
Bandyckie państwo-całe życie płacisz ZUS,a oni ciężko chorego puszczają do domu zamiast odwieżć do domu!!!!!!!!!!
Kierowca ma okno 10 cm od głowy, a pasażerowie muszą się ślizgać między spoconymi ludźmi, pozdro MZK
Dziwne ze nikogo nie interesuje to ze kierowca siedzi w tym upalenie raz po 10 godz, a nie co najwyzej kilkadziesiat minut jak pasazerowie.
Kochani jaka klima? Może jest w 5 autobusach a w reszcie nie ma, nawet te nowe od 810 w górę nie mają klimy 8-) po 10 godzinach wychodzisz z kabiny urobiony po pachy tym gorącym, woda do picia ciepła że herbatę zaparzysz i nie które pętle w szczerym słońcu i np przerwa 40 min nic tylko kula w łeb. Pozdrawiam
Nie ma co czepiać się kierowcy o klimatyzację winne są oszczędności. Pewnie jak w większości firm nie ma pieniędzy na to i na to a kierowca ma przepal i juz się zaczyna.
Przecież skoro autobusy są klimatyzowane to nie powinno być w nich gorąco. Ale jak to w życiu kierowcy rzadko włączają klimę, a bo to uszkodzona albo nieczyszczona
"Wracał do domu po pobycie w szpitalu. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych". Naturalnie za szybko wypisali go do domu.
jełopie, przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz wszystkie komentarze to może ogarniesz o czym pisze. Temperatura doskwiera nie tylko kierowcom, ale tez Twojemu mózgowi, który najwidoczniej przeszedł w stan uśpienia.
Nie musisz współczuć. Ktoś napisał że kierowcy nie włączają klimy, to kolega wyjaśnił,że nie mają czego włączać..czego sapiesz?
No i? Każdemu kierowcy mam współczuć? Taka jego praca, na sile nie zaciągali. W dużo innych branż słońce doskwiera ludziom, jakoś sie nie żalą w komentarzach.