Na drodze krajowej nr 3 pod Szklarską Porębą doszło dziś do zderzenia trzech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala. Mamy film z tego zdarzenia. Prosimy nie sugerować się data na filmie, która w rejestratorze była źle ustawiona
Na nagraniu widać jak kierujący samochodem osobowym wpada w poślizg, uderza w skały, a następnie w dwa inne pojazdy jadące w przeciwnym kierunku. Więcej na ten temat pisaliśmy na łamach naszego portalu po godzinie 12-tej :
Wyżej publikujemy film z kamery umieszczonej w pojeździe jednego z poszkodowanych kierowców. Potraktujmy to jako przestrogę! Noga z gazu! W tym miejscu wielokrotnie dochodziło do podobnych zdarzeń. Wyjątkowo śliska nawierzchnia drogi w połączeniu z nadmierną prędkością może doprowadzić do tragedii.
Prosimy nie sugerować się data na filmie, która w rejestratorze była źle ustawiona. Do zdarzenia doszło 26 grudnia 2019r.
# Zderzenie trzech aut pod Szklarską Porębą - zobacz film z wypadku!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klasyka gatunku na tej drodze. Mokro, ślisko trochę za szybko, uciekł tył auta i bum!
Dobry janusz za kierownica,teraz z buta zapierdalaj dalej.
To widać na filmie że to idiota a nie kierowca. Badania psychiatryczne nie są potrzebne , na cito go do Tworek zamknąć.
Ciekawe jakie miał oponki?
No to zaczynamy zabawę. Co powiedział na koniec filmu pan w czapeczce ?
Oczywiście pajac zamiast zainteresować się stanem innych kierowców najpierw sprawdza swój samochód a potem łapie się za swój pusty łeb.
Nagranie z kamery 2017r . Zawsze to o jeden więcej artykuł .
kto człowieku zmienia date w kamerkach..... jak by to jakoś bardzo istotne było i wymagane przepisami
W kamerze widocznie nie była ustawiona prawidłowa data. Wypadek wydarzył się dzisiaj.
Mistrz prostej gdzieś tam z Polski przyjeżdża w góry No i są efekty.
drajw klub w akcji
Co wy piszecie ludzie... Tam jest tak gówniany asfalt że przy byle deszczu, mając dobre opony i auto na przód napęd jadąc 70 wpadłem w poślizg. Co chwile tam dochodzi do wypadków! Przez asfalt! Też mnie denerwują przyjezdni, który nie umieją po górach jeździć ale tam jest tragiczna droga
70 to twoim zdaniem powoli? 70 na górskiej drodze nad rzeką z ostrymi zakrętami przy deszczu? Chłopie, módl się, żebyś w warsztacie wylądował, a nie w szpitalu.
Quattro odpadło z przodu ha ha
Połączenia zwojów mózgowych odpadły mu wcześniej buhhhaaa. Prędkość. Dziękuję za uwagę.
gdyby znów się drajw klub nie ścigał z jnr to nie doszło by do tego wypadku, znów cierpią niewinni ludzie przez ścigantów.
Jak te wasze komentarze czytam to rzygać mi się chce . Sami zajebisci kierowcy którzy wyjeżdżają tylko w niedzielę do kościoła najwięcej maja do napisania .
Data 6/12/2017 ?To w końcu kiedy ?!
Skały i drzewa powinno się wyciąć
Tak jest 40 /50 na znakach to co pojade 50/60 przecież nic się nie stanie co nie ludzie??????, też tak jezdzicie jak on tylko szczęście jeszcze was nie opuściło ale przyjdzie kryska na was czas tej zimy i teraz smiechy co to ma być ale poczytacie sobie to po kolizji
Wystarczy dostosować prędkość do warunków panujących na drodze i akurat na tej drodze 30 -40 km /h jechałam wczoraj wieczorem i dojechałam szczęśliwie. Pośpiech to zguba !!!!
Zawsze tam zwalniam zgodnie ze znakami, chociaż jestem przyjezdna, tak jak trzeba mieć pokorę do gór, tak trzeba ją mieć do górskich dróg. I nie raz spieszący się trąbili, wyprzedzali, a co tam.
Wy wszyscy mądrzy miejscowi narzekajacy na przyjezdnych nie zapominajcie, że też jesteście przyjezdni, bo Ci miejscowi co Wasze domy budowali to musieli spieprzać na zachód. Jeszcze niedawno to nikt nawet domu nie remontowa bo się bał , że tamci wrócą. Co do wypadku to głupich nie sieją, a przydarzyć każdemu się może i całe szczęście, że nikomu nic poważnego się nie stało.
Sebastian może Ty jesteś przyjezdny. Ja się tu urodziłam i tu mieszkam i nie powiem o sobie że jestem przyjezdna...
Co do komentarza Pana z góry , opony w tym wypadu nadalyby sie bardziej letnie;) lepiej zachowuja sie na mokrej czarnej nawierzchni!
Ja tutaj widzę całą masę super kierowców co nigdy nie miała wypadku, nigdy nie wpadła w poślizg. Jesteście idealni tak? Oczywiście do obrażania i wyśmiewania się z innych jesteście pierwsi. Taka właśnie polska mentalność.
Przecież ten koleś jechał tyle samo co człowiek przed nim i tyle samo co samochody jadące w przeciwnym kierunku.
Złapał się za głowię, bo był w szoku. Ciekawy jestem ile osób z was by nie było po takim wypadku.
Komentarze w stylu, jakie miał opony. Przecież to nie jest śnieg. Tutaj to nie ma aż takiego znaczenia. Na pewno jest dodatnia temperatura.
Najpierw paczcie na siebie.
Jechał za szybko - zgadzam się. Wy też tak jeździcie.
Wyrażajcie swoje opinie bez obrażania nikogo, bo to tylko świadczy o was.
Film dobry. Porusza wyobraźnie.
Opony zimowe nie służą jedynie do jazdy po śniegu ale także właśnie w takich warunkach jak te dzisiejsze więc jeżeli ich nie miał założonych to na pewno pogorszyło sprawę , z resztą się zgadzam jak wyżej - sami wybitni specjaliści od jazdy jak też zachowania się po stłuczce drogowej.
Pada śnieg. Czekamy na kolejnych durniów rozbijających swoje niemieckie maszyny. PKP cieszy się na powroty kaumuków z wywczasu ich środkiem transportu buhahaha.
Drogowe ogiery we swoich cudownych maszinach. Buhahaha.
...ludzie zrobili się ostatnio bardzo wredna...
Gościu z 9:09 Człowieku, to nie jest obrażanie, ale trzeba piętnować głupotę i brawurę kierowców w każdej formie i jak najczęściej. Trzeba tak robić, żeby zmienić w końcu mentalność polskich kierowców i przybliżyć ją do poziomu kierowców zza zachodniej granicy.
No chyba że odezwał się znajomy, rodzina sprawcy albo sam tak jeździsz....
Haha ale Polactwo cebulactwo robactwo buractwo się zebrało w komentarzach. Same Kubice i mistrzowie kierownicy. Żenada XD.
Żenada to jesteś ty, pajacu obrońcu piratów drogowych.
Nie o "godz. 12-tej", tylko "o godz. 12:00". A liczebniki porządkowe piszemy z kropką, nie 12-tej/12-stej/12-ej.
Kolejny drajw klubowicz się zutylizował
jak mozna jezdzic w kurtce i czapce?
Włos na głowie się jerzy, i to nie z powodu wypadku, ale tych komentarzy. Od 35 lat mam prawo jazdy, całe życie mieszkam w górach, jakie by one nie były ale niby góry. Nie jestem w stanie powiedzieć z jaką prędkością jechał ten młody człowiek, ale wy piszący o tym też tego nie wiecie. Wiem natomiast że dzień wcześniej jadąc w odwrotnym kierunku, przy podobnej pogodzie jadąc około 50 km. mniej więcej w tym samym miejscu, temp. na zewnątrz +2 st.
na oponach po jednym sezonie ( zimowych ) zarzuciło mi zadem dwa razy wchodząc w zakrt.
I co ? za szybko jechałem ? Jestem przyjezdnym ? Nie !!! Większość z was musi zrozumieć, że ten odcinek drogi jest wyjątkowo śliski, nawierzchnia powinna być wymieniona, a prędkość nie ma znaczenia. Najbezpieczniej by było pchać samochód, ale nie po to on jest. Internet daje wam anonimowość, możecie do woli obrażać, wyśmiewać, wychwalać swoje zdolności, nadzwyczajnych kierowców, ale pamiętajcie, Kubica rozbił się, N. Laduda zginoł na torze, ale to tylko ułamek fachowców od kierownicy.
Mariusz G. podpowiem Ci - o 10 km/h było za dużo. Zwolnij następnym razem, a zad zostanie z Tobą.
Mariusz G. komu chcesz wcisnąć kit? Małym dzieciom z przedszkola może uwierzą....
Jeździłem tą trasą wiele razy, również pi mokrym śniegu i jadąc z przepisową prędkością dostosowaną do warunków na drodze, różnymi samochodami NIGDY nie straciłem tam przyczepności. Po prostu jechałeś, jak zauważył przedmówca nie tylko o te 10 km/h za szybko, ale jadąc zbyt często po t samym odcinku poczułeś się zbyt pewnie i to Cię zgubiło.
Na pewno nie była winna nawierzchnia tylko TY!
Jadąc od JG przed hotelem Las stoi znak B-33 z liczbą 40, plus elektroniczny wskaźnik szybkości, potem następuje ostry zakręt w prawo, zjazd do hotelu Las a za nim stoi znak B-33 z liczbą 50 (PIĘĆDZIESIĄT) nie odwołany do miejsca wypadku. Gówniarzowi nie należy się nawet odszkodowanie z powodu rażącego złamania przepisów PoRD, wysoki wyrok sie należy. Za spowodowanie wypadku, za stan techniczny auta, za celowe doprowadzenie ...., za zniszczenie cudzego mienia...
To bardzo dobrze widać ,że pojazd jadący w dół pulsacyjnie hamuje a jadacy w góre widzi tylko jego część lewą pojazdu więc zasugerował sie ,że pojazd jadacy w dół chce wyprzedzać na podwójnej ciągłej i dlatego odbił AUTOMATYCZNIE W KIERUNKU DO SKALNEJ ŚCIANY i to cała prawda.Tu nie ma żadnej winy winny jest tylko odruch obronny kierowcy jadącego do góry.Jeszcze raz przepraszam za słowo debbil
Wszyscy na pewno jeździcie gorzej ode mnie, a sam kiedyś miałem taką sytuacje. Więc wiecie...
Klasyka gatunku na tej drodze. Mokro, ślisko trochę za szybko, uciekł tył auta i bum!
Dobry janusz za kierownica,teraz z buta zapierdalaj dalej.
To widać na filmie że to idiota a nie kierowca. Badania psychiatryczne nie są potrzebne , na cito go do Tworek zamknąć.