Przed godziną 12. na drodze do Szklarskiej Poręby, tuż obok parkingu przy Wodospadzie Szklarki, zderzyły sie dwa samochody.
Przyczyną wypadku było nie zachowanie ostrożności oraz bezpiecznej odległości między pojazdami. Kierujacy volkswagenem, turysta z Sochaczewa uderzył w tył jadącego przed nim Subaru, którym podróżowała rodzina z Żywca. Sprawca kolizji jak sam przyznał, "zagapił się" i nie zauważył niebezpieczeństwa. Po chwili na reakcję było już za poźno, choć próbował jeszcze gwałtownie odbić w lewo. W obu autach podróżowały rodziny z dziećmi. Tym razem na szczęście skończyło się na strachu i ogólnych potłuczeniach. Doraźnej pomocy udzielał na miejscu zespół pogotowia ratunkowego. Droga był cześciowo zablokowana. Ruch pod nadzorem policji odbywał się wahadłowo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo tam jest zakaz skrętu na parking !!!.A gdzie ten co się spalił dzisiaj 16.07 poniżej,jechałem po 16 to zgliszcza tylko stały.No i dzisiaj 5 aut w sumie wyprzedziło mnie na pasach,podwójnych ciągłych i skrzyżowaniach,jadąc 90 jestem strasznym maruderem widać :)
W Subaru pęknięty plastik, a w VW cały przód rozwalony.
W tym miejscu trzeba uważać także na turystów skrecajacych bez kierunkowskazu żeby zaparkować.
na 5 lat zabrac prawko bo dzieci chcial pozabijac
Łoscypkuf mu się zachciało. Zamaist paczać na drogę, to się ciupozkami rozochocił
Bo tam jest zakaz skrętu na parking !!!.A gdzie ten co się spalił dzisiaj 16.07 poniżej,jechałem po 16 to zgliszcza tylko stały.No i dzisiaj 5 aut w sumie wyprzedziło mnie na pasach,podwójnych ciągłych i skrzyżowaniach,jadąc 90 jestem strasznym maruderem widać :)
W Subaru pęknięty plastik, a w VW cały przód rozwalony.
W tym miejscu trzeba uważać także na turystów skrecajacych bez kierunkowskazu żeby zaparkować.