Do zdarzenia doszło dziś na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła i Bacewicz w Jelniej Górze.
Kierujący citroenem zatrzymał się przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną, bowiem zapaliło się już żółte światło. Jadąca z tyłu opem, kobieta nie zdołała wyhamować i uderzyła w tył stojącego pojazdu. Nikomu nic się nie stało. Jednak oba samochody z uwagi na uszkodzenia nie nadawały się już do dalszej jazdy. Kierująca oplem, jako winna zdarzenia, została ukarana mandatem karnym w wysokości 220 złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kobieta jechała na mopie?
Dlatego w aucie powinny być dwie kamerki. Jedna do przodu a druga do tyłu. Nagrania będą dziwne a ciekawe. Dłubanie w nosie to pikuś.
To może to była druga stłuczka, bo w tej przed dwunastą jedno auto było czerwone chyba...
Ale 13 jest przed 16
Jestem niemal pewny że nawijała w tym czasie przez komórkę. Ale jeśli chodzi o Jana Pawła, to tam nagminnie wjeżdżają na późnym żółtym i czerwonym... Dlatego zawsze, jak zatrzymuje się na żółtym patrzę we wsteczne lusterko.
To nie bylo przed 16 tylko po 13. I nie siej fermentu jak nie wiesz o ktorej
Kobieta jechała na mopie?
Dlatego w aucie powinny być dwie kamerki. Jedna do przodu a druga do tyłu. Nagrania będą dziwne a ciekawe. Dłubanie w nosie to pikuś.
To może to była druga stłuczka, bo w tej przed dwunastą jedno auto było czerwone chyba...