Do groźnego wypadku doszło w Mysłakowicach tuż obok "Chaty za Wsią". Przed zjazdem do restauracji zderzyły sie tam dwa auta.
Kierujący hondą jadacy od strony Karpacza, zatrzymał aby wjechać na zjazd do restauracji. Jadący za nim kieujący oplem nie zdążył wyhamować i z dużym impetem uderzył w tył hondy. Siła uderzenia był tak duża, że honda wypadła z drogi i dachowała. Dwie osoby z hondy trafiły do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gzie mój komentarz który napisałem rano?
Ludzie z Hondy to małżeństwo z Kowar
Nie wiecie moze z kad byl kierowca hondy
Wypadki w święto? To jakaś szatańska sprawka. Aniołki byli bardzo zajęci na procesji
Wiedziałam hondę ma zywo...wygladala jak zgnieciony papier...ze nikt nie zginął to cud !!
Policji na drogach nima bo na pochodach bożego opłatka.
Jako świadek jadacy na przeciwko tego zdarzenia to ja robiłem te zdiecia z telefonu
@dewelo Przecież to są ewidentnie zdjęcia z telefonu, pewnie gapiów. Więc zawijaj mandżuri ze swoimi infantylnymi uwagami lapsie.
A co ma zrobić osoba która jechała jako pierwsza na przeciwko nich. I sprawca wypadku był z jeleniej.
Znane miejsce,przez ostatnie 30 lat było tam już 47 wypadków. Jechałem tam w tym momencie i był również drugi wypadek w tym samym czasie-skrzyżowanie z drogą na osadę śnieżka, c2 nie ustąpiło corsie i było szczepienie.
Tak to jest jak plebs przyjedzie z Poznania. Tam jest 70km/h a pewnie grzał ponad 100km/h
kierowca opla musiał ładnie zapie*dalac, skoro skończyło się na dachowaniu hondy... szybkiego powrotu do zdrowia dla poszkodowanych
Chory fotograf.Zero talentu fotograficznego...
Gzie mój komentarz który napisałem rano?
Ludzie z Hondy to małżeństwo z Kowar
Nie wiecie moze z kad byl kierowca hondy