Dwa auta zderzyły się po godzinie 12. na ulicy jeleniogórskiej w Kostrzycy. Pasażerka jednego z samochodów biorących udział w zdarzeniu, trafiła do szpitala ze złamaną ręką.
Do zdarzenia doszło w wyniku niezachowania należytej ostrozności przez kierowcę volkswagena beetle, który nie zauważył, ze jadący przed nim vw golf zwalnia i zatrzymuje się z zamiarem skrętu w prawo. W wyniku doszło do klasycznego tzw. najechania na tył. Siła uderzenia była jednak dośc spora, bowiem uderzony golf wpadł do rowu a jego pasażerka trafiła do szpitala ze złamaną ręką. W miejscu zdarzenia wystąpiły utrudnienia w ruchu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
prawko z chipsów?
Ciebie już los skrzywdził I to ty jesteś pała do lania frajerku
"Siła uderzenia była jednak dośc spora" Garbus wjechał w tył golfa i przód pierwszego, tył drugiego praktycznie całe. Siła była mała, kierowca golfa nie wie co to bieg i hamulec. Widać że golf puknięty luzem rozpędził się z górki i wpadł do rowu, strzeliły poduszki i połamały rękę. Jak oni tych kierowców szkolą ?
Mariuszku oszuscie ze Szklarskiej, nikt ci tego nie sprzeda! Boś pała do lania
....chwalisz się ....?;)
Odkupie za rozsądne pieniądze jedno i drugie 667875846
Trza było rączki nie kłaść na deskę rozdzielczą podczas zderzenia, to by cała była ;)
prawko z chipsów?
Ciebie już los skrzywdził I to ty jesteś pała do lania frajerku
"Siła uderzenia była jednak dośc spora" Garbus wjechał w tył golfa i przód pierwszego, tył drugiego praktycznie całe. Siła była mała, kierowca golfa nie wie co to bieg i hamulec. Widać że golf puknięty luzem rozpędził się z górki i wpadł do rowu, strzeliły poduszki i połamały rękę. Jak oni tych kierowców szkolą ?