Kilkanaście propozycji zostało zawartych w projekcie „Koncepcji sieci głównych tras rowerowych województwa dolnośląskiego”. Każdy chętny może zgłaszać swoje opinie dotyczące przebiegu Cyklostrady Dolnośląskiej do 10 czerwca. Na tej podstawie zostanie zaplanowany ostateczny projekt sieci tras. Będzie mieć ona łącznie ponad 1800 km długości. Jej budowa wpłynie na rozwój regionu i poprawę dostępności komunikacyjnej.
Uwagi do projektu Cyklostrady można zgłaszać poprzez stronę internetową urzędu marszałkowskiego, drogą mailową na adres [email protected], a także po raz pierwszy z wykorzystaniem Geoportalu Dolnośląskiego. Ta ostatnia opcja daje także możliwość proponowania na mapie nowych przebiegów poszczególnych odcinków Cyklostrady. Formularz dostępny jest pod adresem https://geoportal.dolnyslask.pl/imap/#gpmap=gp109. W menu po lewej stronie należy wybrać rodzaj składanych uwag. Zrobić to może każda chętna osoba, ponieważ Cyklostrada Dolnośląska ma być przede wszystkim projektem użytecznym i atrakcyjnym dla mieszkańców województwa oraz turystów.

- Dolny Śląsk, jako jeden z pierwszych regionów w Polsce, podjął temat dróg rowerowych w sposób tak kompleksowy. Wspólnie z ekspertami i przedstawicielami środowiska miłośników turystyki rowerowej tworzymy strategię budowy sieci tras rowerowych w całym województwie. Zadbaliśmy również o wypracowanie standardów projektowych, dzięki którym nowobudowane drogi będą bezpieczne, funkcjonalne, przyjazne dla użytkownika i środowiska – mówi Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Cyklostrada Dolnośląska to ponad 1800 km długodystansowych tras rowerowych obejmujących swoim zasięgiem cały Dolny Śląsk, a część z nich połączy się również ze swoimi odpowiednikami po stronie czeskiej i niemieckiej. Drogi mają być ważnym elementem codziennej komunikacji, a także sposobem na podniesienie potencjału turystycznego danej gminy czy powiatu. Zapewnią komfortowe skomunikowanie z najważniejszymi ośrodkami regionu oraz węzłami kolejowymi i przystankami autobusowymi.
- Czekamy na uruchomienie środków unijnych z nowej perspektywy finansowej, dzięki którym w dużej mierze zostanie zrealizowana Cyklostrada. Oczywiście, budowa całego systemu tras w regionie będzie oparta o współpracę z samorządami, również przy ich współudziale finansowym. Wspólnie stworzymy przełomowy w skali kraju produkt turystyczny – mówi Grzegorz Macko, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
Projekt wart jest 850 mln zł. Budowa Cyklostrady Dolnośląskiej będzie także ogromnym impulsem do rozwoju lokalnej przedsiębiorczości.
- W wielu europejskich regionach sieci takich tras stanowią ważny czynnik rozwoju społeczno-gospodarczego obszarów, przez który przebiegają. W sąsiedztwie dróg rowerowych zwykle powstają różne miejsca odpoczynku, hotele czy pensjonaty, a także punkty gastronomiczne i usługowe. Jestem przekonany, że podobnie będzie także na Dolnym Śląsku i na praktycznym wdrożeniu Cyklostrady skorzysta wielu przedsiębiorców z regionu – mówi Marek Obrębalski, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Część tras rowerowych w regionie jest już gotowa, we współpracy z samorządami lokalnymi planowane są kolejne inwestycje, aby sieć spełniała standardy bezpieczeństwa, komfortu, atrakcyjności oraz dostępności dla wszystkich chętnych bez względu na wiek, sprzęt czy sprawność cyklisty. Rower to coraz popularniejszy i jednocześnie najbardziej ekologiczny środek transportu wybierany przez wiele osób jako alternatywa dla samochodu, zwłaszcza w miastach i miejscowościach borykających się z problemami korków i smogu.
- Najważniejsze cele, które chcemy osiągnąć, to oczywiście w dalszej perspektywie neutralność klimatyczna, a także multimodalność transportowa – czyli zintegrowanie różnych form przemieszczania się (w tym rowerowego) w regionie. Zachęcam do udziału w konsultacjach społecznych i przekazywania swoich uwag – mówi Maciej Zathey, dyrektor Instytutu Rozwoju Terytorialnego.
Projekt Cyklostrady Dolnośląskiej to efekt prac planistycznych, które trwały przez ostatnie 4 lata. W 2017 roku Zarząd Województwa Dolnośląskiego przyjął Dolnośląską Politykę Rowerową. Jej głównym celem jest wzrost udziału ruchu rowerowego w transporcie na terenie województwa. Rok później podpisano także list intencyjny w sprawie powstania Blue Velo, czyli szlaku odrzańskiej trasy rowerowej przebiegającej wzdłuż rzeki, od granicy czeskiej, aż do Bałtyku.
Budowa Cyklostrady będzie podlegała ścisłym zasadom. Wszelkie wymogi projektowe i techniczne zostały zawarte w dokumentacji opracowanej przez Instytut Rozwoju Terytorialnego, który określa wszystkie standardy projektowe i wykonawcze dla infrastruktury rowerowej województwa dolnośląskiego.
W skład sieci dróg wejdzie między innymi 11 głównych tras rowerowych (w tym 5 krajowych), stanowiących element Ogólnopolskiego systemu tras rowerowych, przyjętego przez Konwent Marszałków RP:
Dzięki temu projektowi Samorząd Województwa Dolnośląskiego realizuje także cele określone w polityce Zielonego Ładu Unii Europejskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Propozycja nie do odrzucenia stare linie kolejowe nieużytkowane przekształcić w drogi rowerowe i po problemie . I skończą sie dewagacje i rozczulania za ile i komu wyremontować tory do nikąd.
Chłopie weś sobie rozum do głowy. Mają wydać miliony na inwestycję tylko po to by od Wrocławia do Niemiec i w bok namalować farbą z Castoramy na drzewach i metalowych słupach oznakowanie kolorem czerwonym, czarnym itd. Poprowadzą to leśnymi drogami a tam gdzie się nie da to oznakują głównymi krajowymi drogami. Ile kosztuje w Castoramie farba, ile wydadzą za malowanie? Reszta ma trafić do ich prywatnych kieszeń. Tak to niestety działa i urzędnicy cały czas kombinują by kasę wydawać między sobą. Zwykły obywatel się nie liczy on ma tylko płacić podatki itd.
Ciul na co komu zrobic drogę jel gora wroclaw
Propozycja nie do odrzucenia stare linie kolejowe nieużytkowane przekształcić w drogi rowerowe i po problemie . I skończą sie dewagacje i rozczulania za ile i komu wyremontować tory do nikąd.
Chłopie weś sobie rozum do głowy. Mają wydać miliony na inwestycję tylko po to by od Wrocławia do Niemiec i w bok namalować farbą z Castoramy na drzewach i metalowych słupach oznakowanie kolorem czerwonym, czarnym itd. Poprowadzą to leśnymi drogami a tam gdzie się nie da to oznakują głównymi krajowymi drogami. Ile kosztuje w Castoramie farba, ile wydadzą za malowanie? Reszta ma trafić do ich prywatnych kieszeń. Tak to niestety działa i urzędnicy cały czas kombinują by kasę wydawać między sobą. Zwykły obywatel się nie liczy on ma tylko płacić podatki itd.
Ciul na co komu zrobic drogę jel gora wroclaw