Kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat grozić może mężczyźnie podejrzanemu o kradzież w jednym z dyskontów spożywczych. Jego łupem padło mienie o wartości blisko 600 zł. Mężczyzna oświadczył, że skradzione przedmioty sprzedał przypadkowym osobom. Został on zatrzymany w policyjnym areszcie, gdyż policjanci musieli go doprowadzić do sądu w innej sprawie.
Policjanci z Komisariatu Policji w Kowarach zatrzymali 34-letniego mieszkańca gminy Mysłakowice podejrzanego o kradzież.
Jak ustalili funkcjonariusze, do zdarzenia doszło 25 lipca ubiegłego roku w jednym z dyskontów spożywczych w Kowarach. Mężczyzna wykorzystał chwilową nieuwagę personelu i ukradł alkohol i kosmetyki. Jej łupem padło mienie o wartości blisko 600 zł. Było to piwo, whisky , kawa oraz dwa balsamy do ciała.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci rozpoczęli poszukiwanie mężczyzny podejrzewanego o kradzież. Funkcjonariusze na podstawie zebranych w tej sprawie informacji oraz na podstawie analizy monitoringu zabezpieczonego w sklepie wytypowali osobę podejrzewaną o to przestępstwo.
Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdyż policjanci musieli go doprowadzić do sądu w innej sprawie. Przyznał się do kradzieży i oświadczył, że skradzione mienie sprzedał. Teraz grozić mu może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze