Reklama

Zatrzymany za fałszywy alarm bombowy w szpitalu – grozi mu do 8 lat więzienia

02/12/2014 09:09

Nawet do 8 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie zatrzymanemu przez policjantów z Nowogrodźca, a podejrzanemu o wywołanie fałszywego alarmu bombowego w jednym z wrocławskich szpitali.

 

Podejrzany w chwili zatrzymania miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna zatrzymany w mieszkaniu, nie potrafił wytłumaczyć funkcjonariuszom powodów swojego zachowania. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.

Policjanci z komisariatu w Nowogrodźcu zatrzymali mężczyznę podejrzanego o wywołanie fałszywego alarmu bombowego w jednym z wrocławskich szpitali. Podejrzany, to 28 – letni mieszkaniec gminy Nowogrodziec. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało u niego blisko 3 promile alkoholu.

Na ślad podejrzanego funkcjonariusze wpadli chwilę wcześniej, realizując zgłoszoną w nocy interwencję w jednym z mieszkań. Na miejscu mężczyzna zgłaszający interwencję zaprzeczył jednak, aby wzywał policję. W trakcie interwencji, dyżurny bolesławieckiej komendy powiatowej otrzymał informację od policjantów z Wrocławia o telefonicznym zgłoszeniu podłożenia ładunku wybuchowego w wrocławskim szpitalu.

Jak wynikało z ustaleń wrocławskich funkcjonariuszy, alarm zgłosiła osoba przebywająca właśnie na terenie Nowogrodźca. Policjanci z powiatu bolesławieckiego ustalili, że numer telefonu zgłaszającego alarm bombowy we Wrocławiu jest identyczny z numerem osoby zgłaszającej interwencję, którą właśnie przeprowadzali w Nowogrodźcu funkcjonariusze. Informacja przekazana niezwłocznie interweniującym policjantom, po sprawdzeniu mieszkania pozwoliła odnaleźć telefon, z którego dzwoniono, a który należał do 28 – latka.

Na podstawie zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego, zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut fałszywego zawiadomienia o podłożeniu ładunku wybuchowego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Za czyn, o który jest podejrzany, w świetle obowiązujących przepisów, grozi mu teraz kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna po zatrzymaniu nie potrafił wskazać powodów swojego zachowania.
  Oficer Prasowy KPP Bolesławiec, st. asp. Anna Kublik-Rościszewska  
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości