W ostatnich dniach października zakończyło się zadanie polegające na wykonaniu prac konserwatorskich budynku przy ulicy Pocztowej 6.
Remont kamienicy dofinansowany został ze środków Miasta Jelenia Góra w ramach ochrony zabytków.
W ramach zadania:
- oczyszczono, naprawiono i zrekonstruowano sztukaterię znajdującą się na parterze zabytkowej kamienicy,
- wykonano malowanie i scalenie kolorystyczne elementów wystroju sztukatorskiego,
- wykonano daszki zabezpieczające nad wejściem do restauracji,
- gruntownie naprawiono nawierzchnię tarasu wraz z jego izolacją na III piętrze budynku.
Wykonawcami prac konserwatorskich byli: Sztukatorstwo, Usługi budowlane Marian Markuszewski z Olszyny, Jerzy Kowalski - Konserwacja dzieł Sztuki z Krakowa oraz Zakład Budowlano-Usługowo-Produkcyjny Andrzej Polinceusz z Jeleniej Góry
źródło i fot. : facebook Jerzy Łużniak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Łużniak, proszę się lepiej pochwalić jaką kwotą dofinansowaliście inwestycję i jaki procent całości ta kwota stanowiła. Dajecie wspólnotom kwoty rzędu 10 tys. przy remontach za pół miliona i potem się chwalicie na facebookach i w kampaniach wyborczych, że remontujecie kamienice. Pewnie tak samo było w tym przypadku. Jutro dam złotówkę jakiemuś potrzebującemu pod kościołem i powiem, żeby sobie kupił mieszkanie, bo mu dałem. Bardzo nie lubię, gdy ktoś sobie przypisuje cudze zasługi. Politycy bardzo lubią się przypinać pod czyjeś osiągnięcia i robić z siebie ojców wszystkich sukcesów.
Panie Łużniak, proszę się lepiej pochwalić jaką kwotą dofinansowaliście inwestycję i jaki procent całości ta kwota stanowiła. Dajecie wspólnotom kwoty rzędu 10 tys. przy remontach za pół miliona i potem się chwalicie na facebookach i w kampaniach wyborczych, że remontujecie kamienice. Pewnie tak samo było w tym przypadku. Jutro dam złotówkę jakiemuś potrzebującemu pod kościołem i powiem, żeby sobie kupił mieszkanie, bo mu dałem. Bardzo nie lubię, gdy ktoś sobie przypisuje cudze zasługi. Politycy bardzo lubią się przypinać pod czyjeś osiągnięcia i robić z siebie ojców wszystkich sukcesów.