Sąd zajął się dwiema młodymi mieszkankami powiatu lwóweckiego, które uczestniczyły w Strajku Kobiet w Lwówku Śląskim. Wcześniej wniosek do sądu skierowała lwówecka policja.
Jak wiemy lwóweccy policjanci poważnie podchodzą do swoich obowiązków i nie patyczkują się z przestępcami, osobami, które złamały prawo. W grudniu ubiegłego roku mundurowi równie stanowczo podeszli do protestujących kobiet. Te były spisywane i wzywane na przesłuchania a następnie funkcjonariusze kierowali wobec nich wnioski do sądu. Dziś znamy już orzeczenie w sprawie dwóch nastolatek – rzekomo organizatorek demonstracji.
O tym, że lwówecka policja zajęła się kobietami pisaliśmy w materiale pt.: „Policja ściga nastolatki za udział w strajku kobiet”. Protest, w którym to miało dojść do złamania prawa odbył się w dniu 1 grudnia 2020 roku w Lwówku Śląskim. Jego organizatorem była Lwówecka Błyskawica a „gościem specjalnym” była pochodząca ze stolicy naszego powiatu Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Jak mogliśmy usłyszeć od uczestników demonstracji było to spontaniczne zgromadzenie. Aczkolwiek w mediach społecznościowych o miejscu spotkania mogliśmy przeczytać już parę dni wcześniej.
Sam protest przebiegał spokojnie. Kobiety z mocnym męskim wsparciem przeszły ulicami Lwówka Śląskiego. Pod koniec demonstracji pilnujący bezpieczeństwa policjanci ogłosili przez megafony, że protest zostaje rozwiązany i przystąpili do legitymowania jego uczestników.
„Policjanci dbający o bezpieczeństwo uczestników protestu, a także innych osób w tym uczestników ruchu drogowego wylegitymowali 26 osób” – wyjaśniała kolejnego dnia sierż. Olga Łukaszewicz oficer prasowy policji w Lwówku Śląskim, która przyznawała także, iż mundurowi wobec niektórych z uczestników protestu wystosowali wnioski o ukaranie do sądu.
„Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim wystosowali 5 wniosków o ukaranie do sądu za popełnione wykroczenia podczas protestu, który odbył się 1 grudnia br. w Lwówku Śląskim pod nazwą „Nigdy nie będziesz szła sama! Strajk Kobiet Lwówek Śląski”. – potwierdzała funkcjonariuszka lwóweckiej policji.
Kilka dni później udało nam się porozmawiać z jedną z młodych kobiet, która została obwiniona o organizację protestu i którą policjanci wezwali na przesłuchanie.
Izabela potwierdza nam, iż faktycznie opublikowała na portalu społecznościowym wydarzenie o manifestacji w Lwówku Śląskim. Przyznała także, iż tuż po publikacji tego posta do drzwi jej domu zapukali policjanci.
„Chcieli mnie przestrzec, że to jest na pewno nielegalne, że po ukończeniu 17 roku życia za strajk odpowiadam, jak osoba pełnoletnia. Mówili, że to jest nielegalne, że jak coś się wydarzy, to będzie moja odpowiedzialność. Rozmawialiśmy jak to ma wyglądać, przede wszystkim chcieli się upewnić, czy będziemy pokojowo protestować, to powiedziałam, że tak” – wspominała podczas rozmowy z redakcją Lwówecki.info w grudniu ubiegłego roku nastolatka, która zapewnia, że zastosowała się do „zaleceń” policjantów:
„Tak, mówili, żebyśmy nie blokowali skrzyżowań – to nie blokowaliśmy. Szliśmy jednym pasem, tak jak prosili, więc do tego się dostosowałam”. – zapewnia nastolatka, która tłumaczyła, iż zgodnie z prośbami policjantów apelowała także do uczestników demonstracji o zachowanie bezpiecznych odstępów oraz zasłanianie ust i nosa. Jedyne zalecenie mundurowych, do którego dziewczyna nie dostosowała się, to rezygnacja z samego udziału w proteście.
„Fakt, że przyszłam, to do tego się nie dostosowałam, ponieważ mówili, że lepiej, żebym nie przyszła na protest, bo mogę ponieść odpowiedzialność za to, że tam byłam” – wspominała młoda mieszkanka powiatu lwóweckiego, która nie kryła zdziwienia wezwaniem na komendę, tym bardziej, iż podczas samej demonstracji policjanci nawet jej nie spisali:
„Na proteście żaden policjant do mnie nie podszedł, więc skąd wiedzieli, nie wiem czy mnie zobaczyli. Ja z żadnym policjantem nie miałam styczności na tym proteście. Tylko spisywali mój dowód w moim domu”. – zapewniała nas Iza, która przyznawała, iż dopiero w końcowej fazie protestu usłyszała, jak policjanci mówili z megafonów, że zgromadzenie jest nielegalne i że jest zagrożenie związane z epidemią.
W jego uzasadnieniu Sąd potwierdza, iż tak Izabeli, jak i jej koleżance zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 52 par. 2 i 3 k. w. mającego polegać na tym, że w dniu 1 grudnia 2020 na terenie miasta Lwówek Śląski zorganizowały zgromadzenie oraz przewodniczyły zgromadzeniu po rozwiązaniu go. Jednak Sąd w swoim rozstrzygnięciu nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego popełnionego przez nastolatki. W uzasadnianiu Sąd obalił tezy stawiane przez mundurowych, jakoby Izabela i jej koleżanka miały być organizatorkami grudniowej demonstracji zauważając przy tym, iż prawo do organizowania zgromadzeń nie przysługuje osobom nie posiadającym pełnej zdolności do czynności prawnych, a za takie uznaje się osoby niepełnoletnie.
„Zgodnie z treścią art. 5 par. 1 pkt 2 k.p.w nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy czyn nie zawiera znamion wykroczenia albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia wykroczenia” – przytacza w uzasadnieniu Sąd, który zwraca uwagę, iż jako niepełnoletnie, gdyż liczące 17 lat kobiety, wzięły udział w proteście w ramach tzw. strajku kobiet.
„Zarzut uznający wyżej wymienione za organizatorki zgromadzenia nie może być uznany za zasady z tego względu, ze ustawa z dnia 24 lipca 2015r. Prawo o zgromadzeniach, regulująca m.in. zasady organizowania zgromadzeń oraz wymagania stawiane organizatorom określa w art. 4 ust. 1, że prawo organizowania zgromadzeń nie przysługuje osobom nie posiadającym pełnej zdolności do czynności prawnych.” – zauważa Sąd, który przypomina, iż w takiej sytuacji nie można ukazać kobiet za zorganizowanie zgromadzenia, którego to zgromadzenia organizatorkami z przyczyn formalnych być nie mogły.
Sąd wskazuje także, iż przyjęcie jakoby młode mieszkanki powiatu lwóweckiego zorganizowały i przewodniczyły zgromadzeniu z pominięciem procedury ustawowej jest niedopuszczalne ze względu na treść art. 18 i 19 ustawy Prawo o zgromadzeniach, które to przepisy regulują obowiązki i sposób zachowania się organizatorów oraz osób przewodniczących zgromadzeniu, a także związane z tymi obowiązkami pewne wymogi formalne, do których należy posiadanie przez osobę przewodniczącą zgromadzeniu identyfikatora ze zdjęciem oraz danymi personalnymi wydanego przez organ Gminy. A o takie pozwolenie na organizację zgromadzenia publicznego do Gminy nikt nie występował, co w toku postępowania również ustalił Sąd.
„W przedmiotowej sprawie w kontekście pociągnięcia do odpowiedzialności obwinionych za naruszenie art. 52 par. 2 pkt 1 i 3 k.w. należy również uznać za nie mające prawnego znaczenia informacje dotyczące wpisów Izabeli na portalu internetowym Facebook, gdyż materiały świadczą wyłącznie o próbach spontanicznego porozumienia się z osobami ewentualnie zainteresowanymi udziałem w wydarzeniu – co nie jest zachowaniem prawnie zakazanym, a także podstawą do uznania obwinionych w świetle obowiązujących przepisów za organizatorki zgromadzenia. Forma wydarzenia, w którym wymienione uczestniczyły zdaniem Sądu nie stanowi ogóle zgromadzenia, lecz protest. Zatem w świetle przepisów ustawy Prawo o zgromadzeniach wydarzenie, które odbyło się w Lwówku Śląskim w dniu 1 grudnia 2020r. Nie jest zgromadzeniem zorganizowanym, jest prawie dopuszczalne” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim, który zwraca także uwagę, iż z zeznań świadka – jednego z funkcjonariuszy lwóweckiej policji – wynika jedynie, że druga z obwinionych kobiet szła na czele pochodu, wydawała instrukcje i polecenia w zakresie przemieszczania się i obierania drogi przemarszu, nadto prosiła świadka by wszelkie zaistniałe sytuacje wyjaśnić i uzgodnić z nią, jeśli chodzi o protest. To jednak zdaniem Sądu nie dawało podstawy do tego, by koleżankę Izabeli uznać za organizatorkę protestu.
Zdaniem sądu protest z dnia 1 grudnia 2020 r. był wydarzeniem spontanicznym i przebiegającym w spokojnej atmosferze. Natomiast postawa drugiej z obwinionych nastolatek świadczy tylko o tym, że jako mieszkanka miasta wzięła w proteście aktywny udział i wykazała się troską o to, by jego przebieg nie niósł za sobą żadnego zagrożenia. Sąd dodaje także, że trudno siedemnastoletnie dziewczyny uznać za osoby, które mogłyby sprawować jakąś znaczącą rolę przewodnią w tym proteście, skoro za rzeczywistego współorganizatora przedmiotowych protestów odbywających się w wielu polskich miastach uznawana jest Marta Lempart – jedna z liderek ogólnopolskiej akcji znanej szeroko jako tzw. strajk kobiet, która brała udział w tej demonstracji.
„Doświadczenie życiowe i zasady logicznego rozumowania nie dają podstaw do oceny, że dwie niepełnoletnie i niedoświadczone osoby przejąć miały kontrolę nad zorganizowanym spotkaniem oraz by pełniły podczas niego szczególną rolę. Uznać można jedynie, że obwinione były osobami sprawującymi pomocniczo funkcje porządkowe mające na celu pomoc w przebiegu protestu, w tym aby zapobiec jakimkolwiek problemem w szczególności w zakresie zakłóceń w ruchu drogowym, czy też porządku publicznego” – czytamy w uzasadnianiu postanowienia Sądu, który odwołuje się także do treści odezwy – ulotki podpisanej przez Izabelę z dnia 30 października 2020r,: ,,Do wszystkich uczestników apelujemy o rozwagę, ostrożność i powstrzymanie się od wykrzykiwania zbyt wulgarnych haseł (…) idąc ulicą zajmować będziemy tylko jeden pas umożliwiając przejazd. Nie dopuszczamy do blokowania skrzyżowań”. Zdaniem Sądu taka postawa wyraźnie wskazuje, że mimo młodego wieku jest to osoba odpowiedzialna i szanująca zasady porządku publicznego.
„Mimo treści zarzutu, jakoby obwinione miały przewodniczyć zgromadzeniu po jego rozwiązaniu, z żadnego z dowodu, w tym także zeznań obecnego na miejscu świadka (funkcjonariusza lwóweckiej policji – dopisek red.) nie wynika, aby istotnie do takiej sytuacji doszło” – zauważa w uzasadnieniu Sąd i umarza postępowanie a kosztami obciążą Skarb Państwa.
Zadowolenia z takiego rozstrzygnięcia nie kryje reprezentujący Izabelę adwokat: „Ostatecznie formułowany i stawiany przez oskarżyciela pod adresem naszej Klientki zarzut kwalifikowany art. 52 §1 i §2 ustawy z dnia 20 maja Kodeks wykroczeń [ Dz. U. z 2015 r. poz. 1094 ze zm.] nie został przez Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim II Wydział Karny uwzględniony. Naszym zdaniem Sąd w sposób zupełny i wyczerpujący ocenił wszystkie okoliczność faktyczne i prawne zdarzenia związane z udziałem naszej Klientki w tzw. „Strajku Kobiet”, który miał miejsce w dniu 01 grudnia 2020 r. w Lwówku Śląskim. W tym zakresie – jeśli chodzi o decyzję merytoryczną Sądu – w całości ją popieramy i uznajemy za słuszną” – tłumaczy nam adw. Piotr Klebanowicz z Kancelarii Adwokackiej w Lwówku Śląskim i dodaje:
„Od samego początku uważaliśmy, niezależnie od słów krytyki czy poparcia dla organizowanych „Strajków Kobiet” wyrażanych w przestrzeni publicznej, iż podejmowane działania zmierzające do „ukarania” naszej Klientki, za bezspornie trudny społecznie temat budzący nie wątpliwie emocję nie stanowią rozwiązania i niepotrzebnie eskalują napięcia”.
Izabela w rozmowie z nami mówi, iż nigdy nie uważała się za winną i przyznaje, że takie rozstrzygnięcie sądu jest potwierdzeniem tego, czego zawsze była pewna: „Jestem bardzo zadowolona z tego postanowienia sądu, bo nie czułam się winna” – przyznaje nastolatka.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za długie nie czytałem. Ale yebac pis I policje.
Nic nie szkodzi że uniewinnione, ale policjanta i tak awans mają.
Ciebie też w ryło.
Panie na zdjęciu dostały okres hahah
Cała Polska śpiewa z nami: Je*** pis!
Cala Polska spiewa z nami...je*** **!!!
Kazdy pies ebany będzie.
Co to za sądy powinni ukarać te dziwy dosadnie ja policja ma pilnować asady wypuszczają
Jonski, ty dudo...
Aż się posikałem ze śmiechu.
Każdy wie że sąd obali wszystko to co robi z nami rząd to bezprawie przyjdzie czas że trafia tam gdzie ich miejsce za kratki jak nie teraz to po następnych wyborach na prezydenta a czas szybko leci ,więc Panowie Policjanci zastanówcie się czy warto wykonywać takie bezprawie bo już niedługo niech tylko zmieni się rząd pójdziecie siedzieć w raz z nimi ,lepiej iść za ludźmi i narodem niż za bezprawiem
Nie ma nikogo niezastąpionego, sądu też.
Xxxxx xxx
mundurowi, bez honoru, niedouczeni, kompromitują nie tylko siebie indywidualnie ale całą formację. Niedouczony nadzorujący komendant w Lwówku, za co powinien ponieść odpowiedzialność. Wszyscy oni powinni spojrzeć na młode, odważne i jakże odpowiedzialne dziewczyny i wstydzić się w czym uczestniczą. Nic dobrego nie wynieśli ze swoich domówi i żadnych wartości nie przekażą swoim dzieciom. Jakże ważne, że są jeszcze w większości niezawiśli sędziowie i niech tak zostanie bo to dzięki nim możemy cieszyć się jeszcze wolnością
Milość jest ślepa- zwlaszcza zauroczenia starych dziadów z Żoliborza bezmajtkami.
Policjanci uzasadnienia wyroku nie przeczytali bo jak tak dużo tych artykułów i cyferek to oni nie potrafią. To dla nich za trudno. Kiedyś policjanci byli lepiej wykształceni, znali kodeks, a od kiedy biorą każdego z łapanki to kierowane są właśnie takie wnioski, które nie mają żadnego prawnego uzasadnienia.
Szkoda że te POpaprne osoby zostały uniewinnione :(
Panie redaktorze to nie dziewczyny ale osoby z macica i. Więcej poprawności. A może tak zaapelować do tych osobomacic o rachunek sumienia i zapytać ile osób zachorowało na Cowida a niedaj Boże umarło, czy do ich lepetyn to dotarło jak darły gębę z ubogim slownictwem. Im i im podobnym tylko je... niew glowie.
Czyli co?... pisowskie gestapo z wyłącznie czystej mściwości sobie podało kogoś do sądu, nie mając najzieleńszego pojęcia o żadnych podstawach prawnych i licząc jedynie na to, że "może coś się uda"?...... każdy z tych kundli podpisanych pod tą sprawą powinien z miejsca wylecieć z roboty
Chyba trzeba że wszystkim do sądu chodzić bo Policja sobie wymyśli coś i tylko sąd może stwierdzić stan faktyczny zgodny z prawem. A milicjanty i tak dalej niedouczone bedą
Po pierwsze przejeżdżałam samochodem podczas sprotestu brak przejazdu drzenie japy , przytulanie asfaltu , i tym podobne . Po 2 w proteście biorą udział małolaty żeby poczuć się zajebiście . Dlaczego my przez gówniary mieliśmy blokowany przejazd do pracy czy gdziekolwiek . Potem pretensje że nie zaliczone przedmioty szkolne .
Ty, w szkole do ciebie jakoś mówili, czy tylko rzucali kredą w ciebie?
Za długie nie czytałem. Ale yebac pis I policje.
Nic nie szkodzi że uniewinnione, ale policjanta i tak awans mają.
Ciebie też w ryło.