Twierdził, że zrobił to, bo kierowcy często szybko poruszają się po drogach w jego sąsiedztwie.
41-letni mężczyzna musiał być bardzo zdesperowany, by utrzeć nosa kierowcom, którzy przekraczają prędkość na drogach w jego sąsiedztwie. Był bardzo agresywny i rządny kary dla takich użytkowników ruchu. Z tego powodu 28. września i 21. października wybiegł na środek drogi i zaczął niszczyć pojazdy. W pierwszym (wrześniowym) przypadku zniszczył lusterka w samochodzie i wybił przednią szybę. W październiku uszkodził szybę i zniszczył część karoserii i lampę w samochodzie. Dodatkowo był bardzo agresywny wobec kierowców. Groził im pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała. Swoim zachowaniem wzbudził w kierowcach poczucie zagrożenia.
Co ciekawe, sprawa ma swój dalszy ciąg. Podczas przeszukania mieszkania agresora ujawniono narkotyki. Mężczyzna usłyszał cztery zarzutu.
Teraz za przestępstwa, o które jest podejrzany odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego, ma on zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych i kontaktowania z nimi oraz ma zakaz opuszczania kraju. - informuje podinspektor Edyta Bagrowska.
# Z nienawiści do kierowców zniszczył samochody
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dozór? Poważnie?
Ktoś wie przy jakiej ulicy to było? Może było więcej takich ataków wcześniej ale nie zgłoszonych. Pozdrawiam
Morcinka i okolice
Dunikowskiego .I oczywiście,że było więcej takich zdarzeń,a pominięty jest fakt,że pan pilnujący kierowców z siekierą po osiedlu biegania i do rękoczynów się dopuszcza.A na ulicy dwa spowalniacze,nie da się jechać szybko
Że nikt go pajaca nie odstrzelił aż dziwne
A to nie kolega tego Wandala..co zdemolowal auto Hitrusz...pod Skylabem..
Dajcie znać jakieś miejsce charakterystyczne gdzie ten pies mieszka bez podawania adresu, i imię nazwisko jakoś lekko zmienione . Zrobię wam kontakt jak wróci na wolność pozdrawiam. Takie kanalie powinno się pacyfikować podobnie do jego metod. Nikt go nie będzie bił. Zostanie obezwładniony i obsikany na ulicy gdy będzie sobie grzecznie leżał.
A wystarczy jechac normalnie .
Bobas znów dostał korby czy to któryś miłośnik kryształu z bloków? Te osiedle to w ogóle jest dzielnica ćpaków, prostytutek i złodziei.
Tak to Bobas. Raz na jakiś czas wraca mu korba, niszczy przejeżdżające auta, atakuje ludzi. Dochodzi do rękoczynów… jest niebezpiecznie. Nigdy nie wiadomo kiedy wyskoczy z furią w oczach. Czekam cierpliwie aż system znajdzie rozwiązanie. Myślę że ten człowiek potrzebuje pomocy psychiatrycznej. Długofalowej i skutecznej. W zakładzie zamkniętym.
Bez przesady mieszka tu bardzo dużo normalnych ludzi , rodzin i starszych osób
Pewnie, że była tam spora część normalnych ludzi, ale biorąc pod uwagę procent społeczeństwa to ludzi żyjących poza prawem albo na jego granicy była spora i na pewno dużo większa niż na innych dzielnicach, przecież były czasy, że można było tam i zabawić się z dziewczynkami za kasę, kupić dragi, kradziony samochód, broń, wódę, bimber prosto od producenta, tytoń... Co prawda to było lata temu, część ludzi żyjących w ten sposób albo zmądrzała i żyje w miarę normalnie część się wyprowadziła a część została na tym osiedlu i do dzisiaj żyje w sposób pomijający normy społeczne, dowodem na to jest gość, opisany w tym artykule.
Pewnie że on ale co się dziwić jak już w bolcu był na oddziale plus branie różnego świństwa i mózg zlasowany. To już nie pierwszy jego wyczyny ale widać że ciągle za mało żeby ktoś coś z tym zrobił
Dozór? Poważnie?
Ktoś wie przy jakiej ulicy to było? Może było więcej takich ataków wcześniej ale nie zgłoszonych. Pozdrawiam
Morcinka i okolice