Ruch na ulicy Spółdzielczej odbywa się wahadłowo po zdarzeniu drogowym. Kierujący wypadł z drogi, przekoziołkował przez chodnik i bokiem uderzył w betonowy płot.
Do zdarzenia doszło dziś (25.12) około godziny 20 na ulicy Spółdzielczej w Jeleniej Górze. Kierujący samochodem osobowym z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi. Po przekoziołkowaniu przez chodnik wpadł w betonowy płot. Na szczęście w tym czasie nikt nie przechodził chodnikiem.
Na miejscu pracują służby. Strażacy prowadzą ruch wahadłowy, a policjanci czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Do poszkodowanych przyjechali ratownicy medyczni, lecz jak wynika ze wstępnych informacji, nikomu nie stało się nic poważnego.
Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności. Jednocześnie przypominamy, że policja prowadzi dziś wzmożone kontrole trzeźwości na drogach w regionie.
# Wypadł z drogi, przekoziołkował przez chodnik i uderzył w płot
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Kierujący samochodem osobowym Z NIEZNANYCH PRZYCZYN stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi." Każde dziecko, jakie to były te "nieznane przyczyny". Traktujmy się poważnie, panowie redaktorzy!
Yyyyy...czyli przyczyną było każde dziecko? :D
Chłop rozbity łeb, a tu piszą że nic poważnego XD
Jeśli chłop rozbity łeb, to po co w ogóle wsiadał do samochodu?
Czytam w artykule, że "Kierujący wypadł z drogi, przekoziołkował przez chodnik i bokiem uderzył w betonowy płot." A ja sądziłem, że to jego samochód wypadł z drogi... Czyli kierujący wypadł z drogi, a jego samochód wrócił do garażu i poszedł spać?
Oj jaki Ty mądry jesteś.
Nie dość, że starodrzew to jeszcze zastano musk. POwodzenia następnym razem.
Pfizer effect
Ja Wohl!
milicja zablokowala pas i jest OK .... zachowanie czysto patologiczne ale co sie dziwic , komendant glowny to krety*n to i podwladni raczej ograniczeni
Ciesz się, że żyjesz w kraju w którym możesz wygłaszać bez obaw swój durne komentarze. W takich Niemczech już byś był/była zatrzymane przez policję i postawiony akt oskarżenia.
Według nowych pisowskich zasad ustanowionych przez głównego komendanta ten kierujący będzie uznany jako poszkodowany jeszcze przed ustaleniem przyczyn.
"Wypadł z drogi, przekoziołkował przez chodnik, uderzył w płot i się zesrał".
POjechał grubo, całe szczęście bez ofiar śmiertelnych. POmyślcie choć w święta.
Nie dostosował prędkości do warunków na drodze jakie mogłyby być standardowo w grudniu po 20-tej.
Ruska swołocz na drogach, inaczej tego się nie da określić już. Mentalny zaścianek, kraina kretynów i miszczów kierki.
Najważniejsze że ty jesteś "miszczem" kierownicy :D Niedzielny Kierowco :D
"Kierujący samochodem osobowym Z NIEZNANYCH PRZYCZYN stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi." Każde dziecko, jakie to były te "nieznane przyczyny". Traktujmy się poważnie, panowie redaktorzy!
Yyyyy...czyli przyczyną było każde dziecko? :D
Chłop rozbity łeb, a tu piszą że nic poważnego XD