Śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego zabrał do szpitala mężczyznę, którego nogi zostały przygniecione zbiornikiem z betonem. Do wypadku doszło w poniedziałkowy wieczór (5.06.17r.) w jednym z zakładów produkcyjnych w Rakowicach koło Lwówka Śląskiego.
W dniu dzisiejszym inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy z Oddziału w Jeleniej Górze przystąpili do kontroli oraz wyjaśniania okoliczności i przyczyn wypadku.
– Na dzień dzisiejszy ustaliliśmy, że pracownik wykonywał pracę legalnie (jest zgłoszony do ubezpieczenia społecznego), jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę. – wyjaśnia Arkadiusz Kłos, Z-ca Okręgowego Inspektora Pracy we Wrocławiu.
Na chwilę obecną inspektorzy zakwalifikowali wypadek jako ciężki.
– Nogi pracownika zostały przygniecione zbiornikiem z betonem. Poszkodowany stał obok zbiornika i chciał nogą domknąć dolny spust, bo z powodu gęstej mieszanki nie domknął się i mieszanka mogła wylać się podczas przewożenia. Nacisnął nogą na oś spustu i zbiornik przechylił się na niego. Punkt ciężkości zbiornika był przesunięty z powodu nierównego rozłożenia się już zgęstniałej mieszanki betonowej. Powyższe wydarzenia miały miejsce podczas awarii/przerwy w dostawie prądu elektrycznego, co mogło mieć wpływ na wypadek. – tłumaczy okoliczności wypadku zastępca Okręgowego Inspektora Pracy – Kontrola dotycząca okoliczności i przyczyn wypadku realizowana jest głównie przez zespół powypadkowy, który powołuje pracodawca. Inspektor pracy ustala czy została dochowana procedura ustalania okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy oraz ustala czy przyczyny i okoliczności ustalone przez zespół powypadkowy są ustalone właściwie. Tak więc do ustalenia przyczyn wypadku jest jeszcze daleko. W trakcie leczenia poszkodowanego ustalimy również, czy wypadek będzie miał charakter ciężki, czy lekki. Wszystko zależy od stopnia uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego – dodaje pan Arkadiusz Kłos z Państwowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do mieszkanki. Takich ludzi co nie potrafią napisać poprawnie prostego zdania zawsze będą dymać, znam to z autopsji :D
I tak się okaże ,że to jego wina.Oniczrobia wszystko by winny był pracownik.Znaam to zcautopsji.Zdrowia i jeszcze raz zdrowia.
Uuu...
Do mieszkanki. Takich ludzi co nie potrafią napisać poprawnie prostego zdania zawsze będą dymać, znam to z autopsji :D
I tak się okaże ,że to jego wina.Oniczrobia wszystko by winny był pracownik.Znaam to zcautopsji.Zdrowia i jeszcze raz zdrowia.
Uuu...