Wypadek na ulicy Ogińskiego. Karetka pogotowia po zderzeniu z autem osobowym przewróciła się na bok.
Ambulans wyjeżdżał z terenu szpitala, na sygnałach. Jechał na wezwanie do chorego z podejrzeniem udaru. Kierująca autem osobowym - jadąca główną drogą - nie umożliwiła przejazdu karetce w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów. Ambulans po zderzeniu uderzył w krawężnik i przewrócił się na bok. Jeden z ratowników medycznych doznał urazu ręki. Trafił do szpitala. Na szczęście podczas diagnostyki okazało się, że nie doszło do złamania.
Skrzyżowanie ulic Ogińskiego i Moniuszki zostało zablokowane.
Komunikaty z miejsca zdarzenia cały czas przekazywane są na kanale jelenia112 w aplikacji Zello. Jeśli jeszcze nie zainstalowałeś w swoim telefonie apki zrób to teraz - będziesz wtedy informowany cały czas na bieżąco odnośnie sytuacji na drogach w regionie. CB Radio w telefonie
# Wypadek pod szpitalem Karetka przewróciła się na bok
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może z ratowników medycznych? Czy szanowny pan redaktor dalej w PRL żyje?
Jaki sanitariusz ktoś niedouczony pisał ten artykuł. ...
A czy ważne jak napisane ? Ważne ze wiecie o kogo chodzi :)
To, że leci na sygnale nie zwalnia kierowcy z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Niestety.
Jakaś kolejna tempa dzida. Mam nadzieję że kiedyś ona wezwie karetkę a ta przyjedzie po długim czasie bo nikt jej nie ustąpi.
Ciekawe czy"sanitariusz"też czekał na SOR pare godzin na przyjęcie przez lekarza
Niestety coraz więcej osób tak postępuje jak ta pańcia. I nikt nie myśli, że może karetka jedzie do jego mamy, dziecka,babci.
Jak to możliwe że karetka wyjeżdżała ze szpitala jak leży na chodniku obok Moniuszki 10.Czyzby obróciło aż tak nią o 360 stopni?
Toyota ma moc, a karetki takie jakieś cherlawe jak cała ta polska służba zdrowia. To nie pierwsza karetka, którą powaliło małe autko. Ostatnio chyba ze cztery lata temu maluch taką rozdupcył na dwupasmówce.
Bardzo szanuję ratowników medycznych,jednak prawda jest taka że kierowców karetek często ponosi fantazja. Miałem dwie przykre sytuacje z karetkami które na szczęście nie skończyły się tragicznie, choć mało brakowało. Pamiętajcie że jazda karetką to nie gra komputerowa,drugiego życia nie będzie.
Pytanie;ile km/h miała że jariską przewróciła ponad 2 tony.
też będzie czekał w kolejce na izbie przyjęć zdrowia życzę
Witam. Dobrze ze nic poważnego się nie stało nikomu. Kierowca karetki powinien zachować szczególną ostrożność. Też jestem kierowca ratownikiem i wiem jak to jest z jazda na sygnale. Tak na prawdę musimy się wszędzie zatrzymać czy to. Na czerwonym jak mamy czy ustąp pierwszeństwa jak jest. Sygnały jedynie pomagają nam teoretycznie dotrzeć szybciej do pacjenta. A bezmyslnosc ludzi nie ma granic trzeba mieć oczy wszędzie. Trzymam kciuki za kierowcę. Myślę że będzie wszystko dobrze
Z niepotwierdzonych informacji wynika, że na karetce uczestniczącej w wypadku widziana była naklejka DrajfKlup ale nie wiem czy to ważna informacja...
Nie ważna
Ciekawe czyja bedzie wina ??
Jak to czyja☹️Wymuszenie przez karetkę.Jest pojazdem uprzywilejowanym ale to nie znaczy że na pewniaka może wszędzie wyjeżdźać.Aczkolwiek jestem za tym aby zawsze,wszedzie ustępować takim pojazdom
A widzisz kolego tez tak sadze ale chyba mandacik dostala pani z czerwonego auta za nie ustapienie na głównej uprzywilejowanemu
Krótko, wina leży po stronie kierującej Toyotą, członkini drajw clopa która pewnie musiała mieć z setkę na liczniku i tyle w temacie. Jak widać, klubowicze zaczęli polować nawet na karetki pogotowia...
Witam. Chciałbym odnieść się do sytuacji takiej jak ta... niedawno na skrzyżowaniu pewna kierująca pojazdem osobowym mająca w normalnej sytuacji ostatnie prawo przejazdu, widząc zbliżający się nasz pojazd ciężarowy z włączonymi sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi oraz to , że inne pojazdy zatrzymały się rezygnując z pierwszeństwa przejazdu i ustępując nam miejsca na przejazd postanowiła wykorzystać całą sytuację i przyspieszając przejechać jako pierwsza... wjechała nam wprost pod zderzak. Hamowanie ... zabrakło naprawdę niewiele ... parę , kilkanaście centymetrów? Tym razem udało się... bez kolizji , bez ofiar... Pani pewnie zadowolona z faktu, że tak ładnie udało się jej przejechać jako pierwsza...
Czy poszkodowany z karetki sanitariusz przeleżał na SOR-e w kolejce te minimum 4 godziny tak jak inni!? Dziecko ze złamaną ręką czekało prawie 5 godzin.
Słabe szkolenie na p.jazdy i goowniane mandaty = horror na polskich drogach.
6kwietnia drajw klub organizuje kolejną impreze, wtedy znów na ich zlocie będzie policja, tym razem policja sprawdzi dokładnie stan techniczny pojazdów i legalność przeglądów technicznych tych trumienek na kołach, jak również obowiązkowe wyposażenie pojazdów. Odkąd nagłaśniamy ich nielegalną działalność i zawiadamiamy służby, na spoty zaczyna jeździć coraz mniej ludzi, ludzie zaczynają widzieć złą sławe tego pseudo tuning klubu. Nie pozwólmy aby na dwa tygodnie przed Wielkanocą znów wyrządzili komuś krzywdę. W pasterkę jeden z nich śpiesząc się swoim leciwym bmw na spotkanie z tymi bandytami potrącił rodzinę z dziećmi.
I cóż ta bidna kobitka ma powiedzieć skoro w kartce było więcej jak dwie osoby a ona sama. To czyja była wina powinna rozstrzygnąć policja ale oni są dobrzy aby złapać kierowcę na wykroczeniu i dowalic mandat. Ciekawe czy po sprawie wzięli się do roboty i przebadali te kolizje. Po zdjęciach widać że to karetka wali w Toyote. Takie boczne uszkodzenia odrazu wychodzą kto w kogo. Także panowie kierowcy karetek trzeba nauczyć się uważać na drogach bo wasza karetka to nie 2 tony jak ktoś napisał. Ona ledwo mieści się w normie albo i lepiej i wiecie o tym doskonale.
A może z ratowników medycznych? Czy szanowny pan redaktor dalej w PRL żyje?
Jaki sanitariusz ktoś niedouczony pisał ten artykuł. ...
A czy ważne jak napisane ? Ważne ze wiecie o kogo chodzi :)