W poniedziałek (9 marca) na dk3 w okolicach Kaczorowa doszło do wypadku.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 19:00. Samochód osobowy marki Audi wypadł z drogi i uderzył w latarnię. Jedna osoba została ranna. Na miejsce zadysponowano straż pożarną, zespół pogotowia ratunkowego oraz policję. Jeden pas ruchu był zablokowany. Ruch odbywał się wahadłowo.
# Wypadek na dk3. Jedna osoba ranna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
chłopcy w rureczkach prężnie śpiesząc się do swoich ciepłych kolgów na spot drajff klubu tak kończą teraz kolej na ciepłych z jnr
Ciebie chłopie to chyba nie przyjęli do tego klubu że masz do nich taki uraz ?
Wszystko przez to , że jechał 50 km/h jakie tam obowiązuje. Jeżdżę tamtędy codziennie, prędkość większości kierowców to 80 do 100 km/h, a policja max raz w miesiącu. Stoją wtedy kilka godzin a droga świeci długimi od Jeleniej do Strzegomia. Gdyby w tym czasie kilka razy zniknęli i się pojawili to kilkunastu potencjalnych zabójców więcej zatrzymanych. Takie to proste.
Tylko RADARY i mandaty od 500 wzwyż.
Nie udało się okiełznać ośmiu cylindrów.
Kaczorów kirunek Jelenia i początek dwupasmówki to tak jak by kierowcy widzieli auto-bam w Niemczech...niewidzialna tablica zero ograniczeń... ile fabryka dała pedał gazu do podłogi i jak najwięcej aut wyprzedzić... też się dziwię... tam nieoznakowany powinien krążyć non stop
Najgorszy sort kierowcy to 40km lewy pas który przypomne służy do wyprzedzania, a co niektórzy niedzielni kierowcy jadą te przysłowiowe 40km lewym pasem jak by sobie abonament roczny wykupili na ten pas.I POLICJA tego nie widzi. Brak słów.
chłopcy w rureczkach prężnie śpiesząc się do swoich ciepłych kolgów na spot drajff klubu tak kończą teraz kolej na ciepłych z jnr
Ciebie chłopie to chyba nie przyjęli do tego klubu że masz do nich taki uraz ?
Wszystko przez to , że jechał 50 km/h jakie tam obowiązuje. Jeżdżę tamtędy codziennie, prędkość większości kierowców to 80 do 100 km/h, a policja max raz w miesiącu. Stoją wtedy kilka godzin a droga świeci długimi od Jeleniej do Strzegomia. Gdyby w tym czasie kilka razy zniknęli i się pojawili to kilkunastu potencjalnych zabójców więcej zatrzymanych. Takie to proste.