Zderzenie autobusu MZK z autem osobowym na Podwalu. Doszło do niego w wyniku wymuszenia pierwszeństwa.
Do zdarzenia doszło na Podwalu, przy baszcie Zamkowej. Kierujący toyotą wyjeżdżał z ulicy Jasnej z zamiarem skrętu w prawo w stronę Zabobrza. Niestety zrobił to tuż przed jadącym autobusem MZK. Trudno w tej chwili stwierdzić, czy nie zauważył autobusu czy źle ocenił odległość sądząc, że zdąży. Nie zdążył. Autobus uderzył w toyotę urywając jej część przedniej maski i spychając na krawężnik.
Wymusił pierwszeństwo na autobusie i stracił przód auta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gówniarz nie pierwszy raz łamał przepisy wioząc żarcie, to musiało się tak skończyć, zero wyobraźni, zero, zabrać prawojazdy i na kurs doszkalający skierować i ukarać srogim mandatem tak żeby zapamiętać
Brawa dla łebka za umiejętności za kierownicą (przesiądź się na hulajnogę - taką bez silnika).
Z tego co widać to raczej pospieszył się z wyjazdem.
jaco się pewnie wkur...wi że mu chłop fure rozbił
Info jak zawsze pierwsza klasa , akurat kierowała kobieta
Hahahaha, kolejna ciotka z Drajwkibla, faktycznie jak ktoś zauważył prezes klubu nie będzie zadowolony, to podobno było jego ulubione autko, uuuuu będzie buba dla sprawcy.)
A kierowcy autobusu mają duża odpowiedzialność a zarabiają mniej niż panie sprzątające
Andrzej - daj już spokój z tymi zarobkami
Auto prowadził jakiś młokos. Ta kobieta to chyba właścicielka auta. I to jest prawda że ten koleś łamał przepisy na potęgę. Skręcając w prawo z Grodzkiej na Wyszyńskiego omijał pojazdy jadąc chodnikiem nie zwracając uwagi na pieszych na chodniku i przejściu dla pieszych. Wjeżdżał na skrzyżowanie na czerwonym. Poruszał się z nadmierną prędkością na Plac Ratuszowy jak i również w drugą stronę. Zastanawiam się kto takiemu idiocie powieżył auto
To efekt zmiany organizacji ruchu i braku zjazdu koło baszty zamkowej . Teraz jest tylko wyjazd z całej tej części miasta koło baszty grodzkiej ( autor myli baszty) . Wrezultacie tworzą się ogromne korki bo zielone światło trwa ok 8 sekund , jest zielona strzałka ale jeśli ktoś jedzie prosto lub skręca w lewo to stoi 60 sekund.
Co ty tam gościu chcesz od pan sprzatajajacych fucha jak każda inna gdyby nie one w gownach byś tonal a zadarmo chyba nikt nie pracuje bo to praca a nie wonotariat.
I znowu będzie Jureczek zaglądał jak szpak w c.pe
Ale urwał.
A czasem nie mają oni 2ch identycznych aut? Wszystko z ganiać na tego chłopaka nie ma co, bo z tego co widziałam to był młody chłopak a ten co szaleje to jest jakiś ( też chłopak) 25 latek jak nie lepiej.
Gówniarz nie pierwszy raz łamał przepisy wioząc żarcie, to musiało się tak skończyć, zero wyobraźni, zero, zabrać prawojazdy i na kurs doszkalający skierować i ukarać srogim mandatem tak żeby zapamiętać
Brawa dla łebka za umiejętności za kierownicą (przesiądź się na hulajnogę - taką bez silnika).
Z tego co widać to raczej pospieszył się z wyjazdem.