Policjanci zatrzymali mężczyznę w związku z serią włamań do piwnic na terenie osiedla Zabobrze w Jeleniej Górze. Do tej pory funkcjonariusze potwierdzili, że podejrzany ma na koncie co najmniej 18 takich przestępstw, których dopuścił się w warunkach, tzw. recydywy. Wstępne straty pokrzywdzonych wynoszą około 30 tys. zł. Mężczyźnie może grozić kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 23-latka w związku z serią przestępstw przeciwko mieniu, których dopuścił się w warunkach, tzw. recydywy oraz uczynił sobie z nich stałe źródło dochodu.
Jak ustalili policjanci, podejrzany od stycznia do kwietnia br. dopuścił się co najmniej 18 przestępstw przeciwko mieniu w Jeleniej Górze. Zatrzymany włamywał się i okradał piwnice na terenie osiedla Zabobrze. Jego łupem padły między innymi elektronarzędzia oraz rowery. Wstępne straty pokrzywdzonych wynoszą około 30 tys. zł.
Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tych spraw, ustalają kolejnych pokrzywdzonych, a oni szacują poniesione straty. Ponadto prowadzą czynności, których celem jest odnalezienie skradzionego mienia.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, w związku z recydywą może mu grozić kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sami ludzie są winni. Skoro ktoś kupuje od złodzieja to zachęca go do następnych kradzieży. Jeżeli okradł kogoś to ty kupując od takiego też możesz być okradziony.Nauczyłem się kupować nowe z gwarancją niż stare zdezelowane co zaraz się zepsuje
A policja robi tylko notatkę z niektórymi poszkodowanymi kradzieży, nie przyjmując zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Nie przyjeżdża na oględziny miejsca włamania tłumacząc się ,że funkcjonariusze muszą jeździć na kontrolę ludzi na kwarantannach. Takie mają priorytety :)
"co najmniej" nie "conajmniej" "piwnic" nie "piwinc" :)
@Omo - a jednak potem ta policja łapie tych przestępców a w często również i odnajduje mienie. Więc może po prostu wie lepiej jak pracować i jakie czynności procesowe wykonywać. Sorry, ale jak jest jakaś niska wartość strat, nie ma monitoringu, ubezpieczenia, to wystarczy zwykła notatka. Jak zostanie wykryty sprawca to na pewno pojawi się policyjny śledczy aby przyjąć zawiadomienie. W innym przypadku to będzie tylko niepotrzebne marnowanie papieru. Pojedź do Niemiec i zobacz jak wygląda tam przyjmowanie zawiadomień. Dyżurny zrobi zapis w systemie, to wszystko. A u nas do kradzieży weków z piwnicy robi się wszystkie czynności procesowe jak do zabójstwa. A potem zdziwienie, że policja nic nie robi. Nie robi, bo każdy ze śledczych ma po 40 -50 spraw na głowie.
Sami ludzie są winni. Skoro ktoś kupuje od złodzieja to zachęca go do następnych kradzieży. Jeżeli okradł kogoś to ty kupując od takiego też możesz być okradziony.Nauczyłem się kupować nowe z gwarancją niż stare zdezelowane co zaraz się zepsuje
A policja robi tylko notatkę z niektórymi poszkodowanymi kradzieży, nie przyjmując zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Nie przyjeżdża na oględziny miejsca włamania tłumacząc się ,że funkcjonariusze muszą jeździć na kontrolę ludzi na kwarantannach. Takie mają priorytety :)
"co najmniej" nie "conajmniej" "piwnic" nie "piwinc" :)