"Od kilku lat były tropy, ktoś coś widział, a teraz mamy i zdjęcie z naszej fotopułapki. I mamy pewność - tak to wilk" - napisali leśnicy z Nadleśnictwa Świeradów prezentując zdjęcie patrzącego w obiektyw zwierzęcia.
Wilk pojawia się u nas od kilku lat, ale wygląda na to, że przychodzi tylko zimą. Latem jeszcze żaden z leśników nie znalazł śladów jego obecności – relacjonował na łamach "Gazety Wyborczej Wrocław" nadleśniczy Lubomir Leszczyński z Nadleśnictwa Świeradów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja tu na deszczu, wilki jakieś!
"Latem jeszcze żaden z leśników nie znalazł śladów jego obecności" - znam ja tych leśników , dzwoniłem kiedyś około 12.00 że sarna zaplątała się w ogrodzenie w lesie , zaspany Pan przyjął zgłoszenie i do 17:00 nikt nic nie zrobił.Jak oni mogą cokolwiek zobaczyć jak po pijaku ledwo drogę w aucie widzą.
To przeciez Haski. ;)
podoba misie to ;) tylko ustawa ... eeeehhhh....
Do tej biedy to nam jeszcze tylko wilków brakuje.
Ja tu na deszczu, wilki jakieś!
"Latem jeszcze żaden z leśników nie znalazł śladów jego obecności" - znam ja tych leśników , dzwoniłem kiedyś około 12.00 że sarna zaplątała się w ogrodzenie w lesie , zaspany Pan przyjął zgłoszenie i do 17:00 nikt nic nie zrobił.Jak oni mogą cokolwiek zobaczyć jak po pijaku ledwo drogę w aucie widzą.
To przeciez Haski. ;)