Na ulicy Gryfiogórskiej w Lubomierzu zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki toyota, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg, który zniósł auto na przeciwległy pas ruchu. Doszło do zderzenia z pojazdem marki audi.
Kierowca audi z podejrzeniem złamania ręki trafił do szpitala.
foto: OSP KSRG Lubomierz
Wciąż niebezpiecznie na drogach. Czołowe zderzenie w Lubomierzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No Janusze. Czas zacząć krzyczeć, że "nie posypane". Hehehe.
I co, poszkodowanemu sprawcy wypadku policja wlepi mandat za kolizję i "niedostosowanie prędkości do panujących warunków", ja osobiście nie przyjął bym mandatu, sprawę skierował do sądu a na miejscu wypadku porobił bym zdjęcia jako dowód w sprawie i obciążył bym kosztami zarządcę drogi bo dziwne, że w styczniu śnieg pada i znowu zima zaskoczyła drogowców. Porażka
Teraz każda sierota drogowa będzie zwalać winę na zarządcę drogi bo było ślisko. Jest styczeń i pada śnieg. Zarządcy drug to nie cudotwórcy nie da się być wszędzie. Wystarczy mieć trochę oleju w głowie i przewidywać zdarzenia jechać ostrożnie. A jak nie masz i tym pojęcia to siedź w domu na dupie.
Proszę Cię nie pogrążaj się, jeżdżę po drogach i widzę co się dzieje a raczej nie dzieje bo brak piaskarek na drogach . Wystarczy pojechać do naszych sąsiadów i jest całkiem inny świat. A to że droga krajowa w Kaczorowie stoi to też wina kierowców? Bo co za wolno jechali pod górę? Z Twoim myśleniem nie wsiadał bym do auta
Tu się nie zgodzę mieszkam jakiś 1 km od Lubomierza niestety z odśnieżaniem tam zawsze jest problem.Mój mąż akurat jechał do Lubomierza jak zdarzył się ten wypadek ba w tym czasie były dwie czołówki w tej okolicy.Nawet jak staną to auto ściągało taki lód był.W takich warunkach to nawet 4×4 nie dawało rady.Tu nie trzeba być cudotwórcą jest styczeń jest zima to i śnieg będzie.Wiadomo że nie da się być w kółku miejscach jednocześnie tylko czemu pługi pojawiają się dopiero po jakimś zdarzeniu.
Uwielbiam te słowa wypowiadane przez panów policjantów "nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze". Proszę o informację jaka jest odpowiednia prędkość kiedy na jezdni jest przysłowiowa szklanka.
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dominik tel. 663152419
Poproszę o kontakt rodzinę kierowcy audi mój e-mail; [email protected]
No Janusze. Czas zacząć krzyczeć, że "nie posypane". Hehehe.
I co, poszkodowanemu sprawcy wypadku policja wlepi mandat za kolizję i "niedostosowanie prędkości do panujących warunków", ja osobiście nie przyjął bym mandatu, sprawę skierował do sądu a na miejscu wypadku porobił bym zdjęcia jako dowód w sprawie i obciążył bym kosztami zarządcę drogi bo dziwne, że w styczniu śnieg pada i znowu zima zaskoczyła drogowców. Porażka
Teraz każda sierota drogowa będzie zwalać winę na zarządcę drogi bo było ślisko. Jest styczeń i pada śnieg. Zarządcy drug to nie cudotwórcy nie da się być wszędzie. Wystarczy mieć trochę oleju w głowie i przewidywać zdarzenia jechać ostrożnie. A jak nie masz i tym pojęcia to siedź w domu na dupie.