Nastolatek potrącony na ulicy Kilara. Wybiegł zza stojącego autobusu wprost przed maskę samochodu.
Do zdarzenia doszło w okolicy Galerii Sudeckiej. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kierująca fordem wymijała stojący autobus zza którego wybiegł 17. latek. Chłopak próbował przebiec przez jezdnię w miejscu niedozwolonym Pech chciał, że zrobił to w tym samym momencie, w którym nadjechał ford. Nierozsądny młodzieniec wylądował na masce samochodu. Z urazem głowy trafił do szpitala.
# Wbiegł na ulice wprost pod samochód
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejna sytuacja jak jakiś (przepraszam inaczej się tego nie da nazwać) idiota wbiega pod samochód. Jeżdżę tamtędy dość często i niemal za każdym razem jakiś bezmózg wybiega wprost pod maskę. Jak nie jakiś stary pierdziel to gówniarz.. Ludzie myślenie... a obtrąbisz takiego to macha z pretensjami jakby piesi byli bogami.. Kolejny przykład w którym piesi czują się najważniejszymi na drodze... Dobrze że chociaż tym razem wina nie spadnie na kierowcę. P.S. To pewnie chłopak z tego nowego walkclubu...
Nie tak was uczyłem moje dzieci
Biegł myśląc o jakiejś lasce.. Wylądował na forda masce
Widać brak doświadczenia kierującego , takie sytuacje trzeba przewidywać
A mamusia z tatusiem co? Nie będą płacić za uszkodzenia auta?
Szkoda że większość ludzi bezczelnie "wchodzi pod koła" nie oglądając się nawet czy coś jedzie. Patrząc przed siebie w słuchawkach z dumą przechodzą przez jezdnię jak przez chodnik.
Młody nie przewidział skutków, będzie miał nauczkę. Niepotrzebny hejt
Na marginesie to brakuje tam przejścia dla pieszych. Od centrum chińskie/ meblowy do Galerii Sudeckiej. mnóstwo ludzi tam przechodzi ...
Co ma doświadczenie kierującego, miał pierwszeństwo i tyle, nie musiał nawet hamować, ja bym nie chamował, jak na przejściu to wina kierującego samochodem i po za też ???? NIE ZGADZAM SIĘ niech ten piszclub wyginie wkońcu
Zgadzam się w tym momencie nie wina kierowcy A ludzie wchodzą na jezdnię jak by byli na wiosce
Oczywiście to nasi członkowie, chłopak stara się na członka klubu, niestety na razie nie ma samochodu, więc tylko zbiera punkty do licencji. Jedną z możliwości jest dać się potrącić. A kierująca to też nasza członkini, więc wszystko było ustawione. :)
Art. 26 ust. 6 - Ustawa o Ruchu Drogowym przejeżdżania obok oznaczonego przystanku tramwajowego lub innego przystanku komunikacji publicznej nieznajdującego się przy chodniku. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej. A więc zbliżając się do przystanku autobusowego trzeba zachować szczególną ostrożność i co z tego, że te dziecko wbiegło pod auto. Jego wina to fakt, ale kierujący pojazdem jest zobowiązany żeby dostosować prędkość i przewidzieć taka sytuacje.
elka elka właśnie takie posty uwielbiam, co masz w muzgu ????? a przepis zakazyjący przejścia w miejscu niedozwolonym to nie łaska tu wcisnąć??? po co jak kierowca zawsze winien, powiedz mi jeszczcze jak tak już przepisami sypiesz, co oznacz szczególna ostrożność, czy wiesz może czy kierujący przed przystankiem nie jechał 50 a zwolnił do 40 przy przystanku a i tak jakis debil mu wskoczył z za autobusu ???? Czyli według twojego toku rozumowania, jak w zimę na autostradzie potrące osobę przechodzącą przez cztery pasy jezdni, to też jest moja wina bo niedostosowałem prędkości do warunków na drodze????? jak bym jechał wolniej to bym wychamował !!!! dobra to proszę: Art. 14 Prawa o ruchu drogowym zawiera katalog zakazów dla pieszych. Zgodnie z jego treścią zabrania się pieszym: wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych; spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi; przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi; zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko; przebiegania przez jezdnię; chodzenia po torowisku; wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto; przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują jesteś omkłym człowiekiem, co za kraj.
A wiesz ze podobny przepis do twojego obowiazuje pieszych na przejsciu choc maja pierwszenstwo jest w nim tez mowa o szczegolnej ostroznoscib, ograniczeniu zaufania do kierujacych, ocenie odleglosci i predkosci. A ten przepis lamie prawie kazdy pieszy potracony przez auto. Ba jak mogl zachowac ostroznosc i dac sie potracic, he ? cooooo? Zatkalo ?
Kolejna sytuacja jak jakiś (przepraszam inaczej się tego nie da nazwać) idiota wbiega pod samochód. Jeżdżę tamtędy dość często i niemal za każdym razem jakiś bezmózg wybiega wprost pod maskę. Jak nie jakiś stary pierdziel to gówniarz.. Ludzie myślenie... a obtrąbisz takiego to macha z pretensjami jakby piesi byli bogami.. Kolejny przykład w którym piesi czują się najważniejszymi na drodze... Dobrze że chociaż tym razem wina nie spadnie na kierowcę. P.S. To pewnie chłopak z tego nowego walkclubu...
Nie tak was uczyłem moje dzieci
Biegł myśląc o jakiejś lasce.. Wylądował na forda masce