Wiedzieli, że obserwuje ich kamera miejskiego monitoringu a mimo to jeden z nich pisał po filarze "Grzybka". Później fotografował swoje dzieło. Zostali ujęci przez strażników miejskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stuknij się w ten pusty łeb i idź się lecz.
Monia ma rację. Tu nalezy stosować nie prawo administracyjne czy karne, bo to niewiele da. Uszkodzenia pozostaną a dla sądu to mała szkodliwość społeczna.Tylko prawo cywilne. Właścieciel naprawia szkodę i kosztami obciąża sprawcę. Niech wandal dowie się ile kosztuje profesjonalne odmalowanie "grzybka" czy wymiana szyb na porysowabych przystankach lub klatkach schodowych.
ha ha ha, głupki czerwca :)
Zgadzam sie z Magda,kase wylozyli z wlasnej kieszeni to malo, jeszcze zeby sami to odmalowali i odpracowali na rzecz miasta,moze by sie nauczyli szanowac miwjsce w ktorym mieszkaja!!!!!!!!
Mandat??? a ślady i tak zostaną powinni z własnej kieszeni pokryć koszty malowania i by im się odechciało raz na zawsze takiego debilizmu.Pózniej miasto musi na swój koszt i za ciężko zarobione pieniądze podatników wywalać kasę,żeby nie było wstydu przez takich jak oni...
Stuknij się w ten pusty łeb i idź się lecz.
Monia ma rację. Tu nalezy stosować nie prawo administracyjne czy karne, bo to niewiele da. Uszkodzenia pozostaną a dla sądu to mała szkodliwość społeczna.Tylko prawo cywilne. Właścieciel naprawia szkodę i kosztami obciąża sprawcę. Niech wandal dowie się ile kosztuje profesjonalne odmalowanie "grzybka" czy wymiana szyb na porysowabych przystankach lub klatkach schodowych.
ha ha ha, głupki czerwca :)