W sobotę (06.07) na ulicy Spółdzielczej, bus potrącił kobietę. Niestety poszkodowana 68. latka zmarła dzień później w szpitalu.
Do potrącenia doszło w sobotę po południu. Bus na niemieckich numerach rejestracyjnych potrącił przechodzącą przez jezdnię 68. letnią kobietę. Zdarzenie miało miejsce w okolicy przejścia dla pieszych. Nie wiemy jednak czy kobieta przechodziła przez jezdnię w sposób prawidłowy czy niedozwolony. Poszkodowana trafiła do szpitala. Niestety dzień później zmarła.
W szpitalu zmarła kobieta potrącona na Spółdzielczej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga śmierci , tam pędzą po 150 km/h. Tylko 2 radary,
Przechodziła 200m od pasów.Dziadzius w starym VW T4 hamował ale nic to nie dało.i dziadek wcale nie jechał 150 tylko 55max wiem bo jechałem 3 auta za nim.
Dokładnie popieram przedmówce dzidziuś starym busikiem jechał i nie szybko tamte pasy są złe zaplanowanie rośnie tam duże drzewo zza którego nic nie widać a piesi dosłownie wyskakują na te pasy i nieszczęście gotowe na tym przejściu doszło już nie do jednego wypadku
Właśnie zastanawiałem się co z tą Panią. Udzielalem jej pierwszej pomocy przed przejazdem karetki. Przykra i smutna wiadomość. Niech spoczywa w pokoju
Droga śmierci , tam pędzą po 150 km/h. Tylko 2 radary,
Przechodziła 200m od pasów.Dziadzius w starym VW T4 hamował ale nic to nie dało.i dziadek wcale nie jechał 150 tylko 55max wiem bo jechałem 3 auta za nim.
Dokładnie popieram przedmówce dzidziuś starym busikiem jechał i nie szybko tamte pasy są złe zaplanowanie rośnie tam duże drzewo zza którego nic nie widać a piesi dosłownie wyskakują na te pasy i nieszczęście gotowe na tym przejściu doszło już nie do jednego wypadku