Dzisiaj o godz. 8:00 w okolicach hotelu Las na terenie "Sowieckich dołów" przypadkowy spacerowicz natknął się na zwłoki mężczyzny.
W pobliżu zwłok znaleziono wózek inwalidzki. Najprawdobodobniej należał on do denata.
Mężczyzna ,który znalazł ciało powiedział nam, ze sytuacja wyglądała bardzo dziwnie i niecodziennie.
Miejsce w lesie trudno dostępne , a tym bardziej dziwne ,że wjechała tam osoba na wózklu inwalidzkim
Na miejsce znaleziska wezwano pogotowie ratunkowe, które stwierdziło zgon męzczyzny. Jak się okazało był to 27 letni mieszkaniec Białegostoku. Nie żył on od kilkunastu godzin.
Policja oraz prokurator wyjaśniają okoliczności zajścia tego dziwnego zdarzenia. Wykluczają oni jednak działanie osób trzecich. Ze wstępnych ustaleń wynika że mogło to być samobójstwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a moi znajomi widzieli go jak lapal stopa ale w strone jeleniej gory to co robil tam ciekawe
A co do jasnej Anielki o 8-ej rano robił spacerowicz na Sowieckich dołach na przedwiośniu ???? "Zwłoki znaleziono w trudno dostępnym miejscu" - to znaczy co? Spacerowicz grzybów szukał ???? No i jak ten ( zmarły ) człowiek się tam dostał, skoro miejsce trudno dostępne , a On na wózku ? Ktoś na jelonce napisał , że ten człowiek miał poderżnięte gardło... pewnie to tylko plota, ale jeśli nie, to trudno raczej o samobójstwie mówić... Tak , czy inaczej - szkoda chłopaka. Młody był. Całe życie przed Nim. A , że na wózku ? Wózek - to nie koniec życia. To zmiana perspektywy. Niepełnosprawni mogą osiągnąć niejedno. Wiem, o czym mówię. A cierpienia bliskich , nic teraz nie ukoi. :-(
na rolkach
Ale jak tam wjechał
wiadomo cos więcej w tej sprawie? widziano mezczyzne na wozku inwalidzkim w szklarskiej Porębie Gornej dn.17.03.miał przy sobie pomarańczowy plecak,wiek ok 30lat.prawdopodobnie wczoraj obchodzil swoje imieniny.
Tez widzialem ziomka jak zjezdzal xd nawet zdj mu zrobilem :D
We wtorek mijałem gościa na wózku, zjeżdżał krajową 3-ką od Szklarskiej.
główni prawda tego gościa znalazł gopr
a moi znajomi widzieli go jak lapal stopa ale w strone jeleniej gory to co robil tam ciekawe
A co do jasnej Anielki o 8-ej rano robił spacerowicz na Sowieckich dołach na przedwiośniu ???? "Zwłoki znaleziono w trudno dostępnym miejscu" - to znaczy co? Spacerowicz grzybów szukał ???? No i jak ten ( zmarły ) człowiek się tam dostał, skoro miejsce trudno dostępne , a On na wózku ? Ktoś na jelonce napisał , że ten człowiek miał poderżnięte gardło... pewnie to tylko plota, ale jeśli nie, to trudno raczej o samobójstwie mówić... Tak , czy inaczej - szkoda chłopaka. Młody był. Całe życie przed Nim. A , że na wózku ? Wózek - to nie koniec życia. To zmiana perspektywy. Niepełnosprawni mogą osiągnąć niejedno. Wiem, o czym mówię. A cierpienia bliskich , nic teraz nie ukoi. :-(
na rolkach