Od kilku już lat, w wielu miastach Polski corocznie odbywają się specjalne happeningi przeprowadzane przez przyjaciół zwierząt i nagłaśniane przez krajowe oraz lokalne media. Głównym celem tych nagłaśnianych spotkań jest uświadomienie ludziom, czym dla naszych czworonożnych przyjaciół jest drastyczne ograniczenie ruchu za pomocą łańcucha.
W sobotę 7.10.2017 przed Galerią Sudecką w Jeleniej Górze odbyła się jedna z takich akcji, w którą aktywnie włączyła się przede wszystkim młodzież szkolna.
- Chcemy, żeby każdy pies był przywiązany do człowieka, a nie do budy. Zwierzęta, tak samo jak my ludzie, odczuwają ból, pragnienie, strach i samotność. Są gotowe kochać i pragną być kochane. Złe traktowanie wywołuje agresję, także w nas –w ludziach. Nic więc dziwnego, że będące na uwięzi psy stają się agresywne i niebezpieczne dla otoczenia, gdy w okrutny sposób ogranicza im się swobodę – podkreślali z pełnym zaangażowaniem młodzi ludzie.
W jeleniogórskim happeningu brali również udział przedstawiciele rady miasta i organizacji pozarządowych. Wraz z obecną przed wejściem do marketu młodzieżą, na znak protestu przeciwko złemu traktowaniu zwierząt, Wiceprezydent Miasta Jeleniej Góry Jerzy Łużniak sam również założył łańcuch na swoją szyję, żeby poczuć, jakie to uczucie, gdy jest się mocno przywiązanym do mocno ograniczającej swobodę ruchu budy.
Warto przypomnieć, że akcję „Zerwijmy łańcuchy" zapoczątkowali użytkownicy portalu społecznościowego psy.pl - gorący przeciwnicy wiązania psów na stałe na łańcuchach. Tę inicjatywę entuzjastycznie podchwyciła i kontynuuje ją cała Polska, gdyż główne hasła demonstrujących ludzi są ponadczasowe i nigdy nie stracą na swojej aktualności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w ramach poszanowania zwierząt, twoja stara może dawać psu
Sam jesteś g#ownem człowiek który nie szanuje zwierząt nie jest niczym więcej
zapominacie że pies to jest zwierzę mające służyć człowiekowi - pilnować obejścia, strzec domu itd, a nie żyć na równi z człowiekiem. nie mówię tu o wszelkiego rodzaju "yorkach" które nie sa psami a g#wnem i zabawką
A ile osób z tych protestujących adoptowało psiaka ze schroniska. Podejrzewam że paluszków z jednej ręki by mi wystarczyło.
Idzcie do schroniska. Tam zobaczycie prawdziwe oblicze dbania o zwierzęta.
w ramach poszanowania zwierząt, twoja stara może dawać psu
Sam jesteś g#ownem człowiek który nie szanuje zwierząt nie jest niczym więcej
zapominacie że pies to jest zwierzę mające służyć człowiekowi - pilnować obejścia, strzec domu itd, a nie żyć na równi z człowiekiem. nie mówię tu o wszelkiego rodzaju "yorkach" które nie sa psami a g#wnem i zabawką