Groźny wypadek na drodze z Mysłakowic do Kowar. Bus rozbił się tam na drzewie. Kierowca w szpitalu.
Do zdarzenia doszło po godzinie 12. Kierujący busem, jadący od strony Kowar młody mężczyzna, stracił panowanie nad autem, prawdopodobnie z powodu nadmiernej prędkości. Auto zjechało na pobocze i uderzyło najpierw w słupki ogrodzenia a po uderzeniu w drzewo obróciło się wokół własnej osi o 180 stopni. Kierowca z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo.
W Kostrzycy bus rozbił się na drzewie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawa dla redaktora. Kierowca zasłabł dlatego wjechał w drzewo.
Ten zakręt jest bardzo niebezpieczny brak chodnika dla pieszych drzewo powinno być wycięte nikt mieszkańcami w Kostrzycy się nie martwi czy jest tam sołtys .
Jeśli to auto obróciło się wokół własnej osi o 180 stopni to powinno leżeć na dachu.
wszystko wiedzący komentatorzy nie wiedzą że każdy nawet zdrowy człowiek
może zasłabnąć ot tak po prostu
pewnie jechał na spot driver klubowy do ciepłych kolegów w maseczkach
Czy ktoś już sprawdził w komórce kierowcy czy gonił korona świrusa który uciekał przed białym niedźwiedziem?
Ścigał się z ostrym cieniem mgły ????
Prawda jest tylko jedna : PRĘDKOŚĆ!!!! I dzieciaczek umoczył. Może wózek inwalidzki nie jest w stanie tak poniszczczyć drzewa. Szkoda tego drzewa
Dobrze, że nikt nie jechał z przeviwnej strony ani nie szedł poboczem.W przeciwnym razie tragedia podwójna.
To nie może być tak, że zawinił kierowca i do tego młody. Winne są słupki i jeszcze bardziej drzewo, które dla zmyłki miało jeszcze czelność obrócić auto o 180 stopni.
Gdzie ten "bus" ma okna i pasażerów? Bus , autobus to pojazd do przewozu osób. To co widać na zdjęciach wygląda raczej na furonetkę .
Ludzie ale wy jesteście jebni..i
Gdzie był anioł struś? Gdzie był patron kierowcy, św. Christoforo? Tradycyjnie się zagapili? Taka sama prawda jak dwa pingwinki zapie..... ce na Arkę Noego aby przeżyć potop. Oczywiście kangury z Australi przybiegły pierwsze hahahaha! Bo wielorybom to Jonasz wcześniej powiedział.
Znów brzoza jak 10 lat temu zaatakowała i stal sie wypadek. Sprawa dla antoniego i jego komisji
Brzoza miała 97 promili soku brzozowego w obiegu. Kto ją tam posadził? Też Tusek?
Kretynizm co poniektorych komentujących nie zna granic...!!
Brawa dla redaktora. Kierowca zasłabł dlatego wjechał w drzewo.
Ten zakręt jest bardzo niebezpieczny brak chodnika dla pieszych drzewo powinno być wycięte nikt mieszkańcami w Kostrzycy się nie martwi czy jest tam sołtys .
Jeśli to auto obróciło się wokół własnej osi o 180 stopni to powinno leżeć na dachu.