Leszek Kuśmirek zmarł w lutym 2025 roku. Był zagorzałym fanem rajdów samochodowych, a jego największą pasją była fotografia. Bawił się robieniem zdjęć i czerpał z tego sporo frajdy. Powstał profil poświęcony jego twórczości.
Przez ponad dwadzieścia długich lat po ulicach Jeleniej Góry jeździła Toyota Corola stylizowana na wzór tej rajdowej wersji z WRC (Castrol). Za jej kierownicą siedział Leszek Kuśmirek, który od najmłodszych lat interesował się fotografowaniem zmagań załóg na rajdach samochodowych na całym świecie. Jeszcze za małolata jeździł ze swoimi starszymi braćmi na rajdy, a gdy każdy z braci powoli oddalał się w swoim kierunku, Leszek pozostał przy rajdach na resztę swojego życia. Słynną Corolkę wygrał w konkursie wiedzy o rajdach w 1999 roku. Więcej o tym pisaliśmy w artykule poniżej:
Leszek Kuśmirek zmarł w połowie lutego 2025 roku. Zostawił po sobie sporą pustkę wśród znajomych. Zostawił też gigantyczną dawkę historii rajdowej zapisaną na fotografiach, których był autorem. Na Facebooku powstał profil „W kadrze Leszka Kuśmirka”, który poświęcony jest jego twórczości. Systematycznie pojawiają się tam kolejne zdjęcia wykonane przez jeleniogórzanina. Te kadry mają swój charakter, który widoczny jest gołym okiem. Zdjęcia wykonywane były w czasach, gdy nie było jeszcze programów do obróbki, w których uzyskuje się 70% jakości zdjęcia.

# W kadrze Leszka Kuśmirka. Strona poświęcona twórczości pasjonata rajdowego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pamiętam jak czekałem na kolejne wywołane zdjęcia po rajdach MŚ. Oglądanie ich i komentarz Lenka sprawiał że „prawie tam byłem” . Kawał historii, wiele razem obejrzanych rajdów, setki jak nie tysiące wyjątkowych zdjęć. Ogromny talent. Wielka szkoda…
Pamiętam jak czekałem na kolejne wywołane zdjęcia po rajdach MŚ. Oglądanie ich i komentarz Lenka sprawiał że „prawie tam byłem” . Kawał historii, wiele razem obejrzanych rajdów, setki jak nie tysiące wyjątkowych zdjęć. Ogromny talent. Wielka szkoda…