- Niestety, ale coraz częściej docierają do nas informacje o pewnym rozprężeniu jeleniogórzan podróżujących naszymi autobusami - mówi Michał Palewicz z MZK.
Część pasażertów lekceważy możliwość zakażania koronawirusem i ściąga w autobusach maseczki. Inni, mając słuszne pretensje, proszą nas o interwencję w tej sprawie - mówi Michał Palewicz z MZK.
Przypominamy, że w autobusach komunikacji miejskiej można podróżować wyłącznie z zasłoniętymi ustami i nosem - najlepiej maseczką, ale także „kominem” czy szalikiem. W przypadkach, gdy kierowca zauważy osoby, niestosujące się do tego wymogu, będzie zawiadamiał Straż Miejska i policję.
MZK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I Jureczek będzie zaglądał jak szpak w pusię czy wszyscy mają maseczki
Daj spokój trollu
Na stacjach paliw ćwoki też zaczynają łazić,bo myślą,że tam obowiązku noszenia maseczek niema.Wolna amerykanka się tworzy.Baranie łby.
Baranem oj ćwokiem to jesteś ty, żadna maseczka a tym bardziej jakieś szaliczki nie ochronią innych przed zarażeniem. Ponadto zbyt długo noszona jest przyczyną powstania innych chorób dróg oddechowych.
Dokładnie tak - maseczki są przyczyną chorób współistniejących, a wtedy w konfrontacji z koronawirusem nie masz już żadnych szans.
Niech kierowcy patrza ile wsiada ludzi do autobusu, czesto wszystkie miejca sa zajete, ludzie siedza obok siebie , inni pasazerowie stoja a w tle komunikat , ze tylko tyle pasazerow ile polowa miejsc w autobusie. Wiec cos tu się nie zgadza. Kierowcy zabieraja tyle ludzi ile wejdzie. Przykladem jest 9 w ktora pakuje sie wiekszosc ludzi wsiadajacych i wysiadajacych po drodze. Może trzeba cos z tym zrobic?????
I Jureczek będzie zaglądał jak szpak w pusię czy wszyscy mają maseczki
Daj spokój trollu
Na stacjach paliw ćwoki też zaczynają łazić,bo myślą,że tam obowiązku noszenia maseczek niema.Wolna amerykanka się tworzy.Baranie łby.