Na odcinku autostrady A4 pomiędzy węzłem Kostomłoty a Kąty Wrocławskie rozpoczął się montaż urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości.
System wyliczać będzie średnią prędkość pojazdu na odcinku węzeł Kostomłoty - węzeł Kąty Wrocławskie.
“Kluczową zaletą OPP jest możliwość nakłonienia kierowców do ograniczenia prędkości na całej długości monitorowanego odcinka, co istotnie wpływa na poprawę poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.” – wskazuje CANRD, który podkreśla, iż rozwiązanie to jest wykorzystywane m.in. we Włoszech, a jego funkcjonowanie zaowocowało zmniejszeniem liczby wypadków o 19% i spadkiem liczby rannych o 27% oraz o 51% niższym wskaźnikiem śmiertelności wskutek tragicznych zdarzeń drogowych w miejscach objętych kontrolą.
Montaż systemu na wspomnianym odcinku autostrady A4 ma zakończyć się jeszcze dziś. Na czas prac wyłączony z ruchu był lewy pas autostrady.
Autostrada na tym odcinku nie posiada pasa awaryjnego i obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 110 km/h. W latach 2018-2022 doszło tu do prawie trzydziestu wypadków, w których zostało poszkodowanych około pięćdziesiąt osób. Ze względu na skalę oraz skutki zdarzeń drogowych do których dochodzi na tym odcinku, konieczne jest objęcie go stałą kontrolą prędkości – wyjaśnia GDDKiA.
Wykorzystanie odcinkowych pomiarów prędkości, za funkcjonowanie których odpowiada CANARD, przekłada się na zmniejszenie ilości incydentów związanych z przekraczaniem obowiązujących ograniczeń prędkości, a tym samym istotnie wpływa na poprawę poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
# Na autostradzie A4 wprowadzono odcinkowy pomiar prędkości
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamiast wprowadzać pomiary odcinkowe , ograniczcie ilość ciężarówek na tej drodze , lub zróbcie trzeci pas na całej długości . Jeżdżę tą drogą często i jestem pewien że przyczyną wypadków nie jest prędkość , tylko zbyt mała przepustowość tej drogi biorąc pod uwagę natężenie ruchu . 110 to jakieś żarty na drodze ekspresowej
Ale komu będą tę prędkość mierzyć? Tam się głównie w korku stoi, a nie jedzie…
Dobrze rozwiązuje się problem zatłoczenia autostrady w USA / Krzemowej Dolinie. Po prostu na wjazdach są sygnalizatory które puszczają samochody pojedynczo, musisz podjechać i czekać na zielone, Automatyka bada zatłoczenie autostrady i puszcza kolejne samochody tak aby ilość samochodów na autostradzie nie przekroczyła pewnych granicznych wartości. Ile TYSIĘCY LAT musi upłynąć aby ktoś w Polsce i Europie zastosował takie rozwiązanie?!!!
Myślę, że w pierdylion lat zaskoczą.
"około pięćdziesięciu osób", drodzy redaktorzy.
Trzy pasy to minimum przy takiej ilości aut, która tam jest regularnie.
Jak droga bez pasa awaryjnego może być autostradą?
Tam wypadki są na węzłach, kierowcy ciężarówek zjeżdżają na lewy pas puszczając tych co chcą się włączyć do ruchu. Robią to gwałtownie, nie patrza w lusterka i dlatego są tam wypadki...
na tej pseudo autostradzie nie zabija predkosc a nie trzymanie odleglosci tzw abstand i to powinno byc sprawdzane no ale jak zawsze specjalisci u nas tylko predkosc widza nic to nie pomoze...
Zamiast wprowadzać pomiary odcinkowe , ograniczcie ilość ciężarówek na tej drodze , lub zróbcie trzeci pas na całej długości . Jeżdżę tą drogą często i jestem pewien że przyczyną wypadków nie jest prędkość , tylko zbyt mała przepustowość tej drogi biorąc pod uwagę natężenie ruchu . 110 to jakieś żarty na drodze ekspresowej
Ale komu będą tę prędkość mierzyć? Tam się głównie w korku stoi, a nie jedzie…
Dobrze rozwiązuje się problem zatłoczenia autostrady w USA / Krzemowej Dolinie. Po prostu na wjazdach są sygnalizatory które puszczają samochody pojedynczo, musisz podjechać i czekać na zielone, Automatyka bada zatłoczenie autostrady i puszcza kolejne samochody tak aby ilość samochodów na autostradzie nie przekroczyła pewnych granicznych wartości. Ile TYSIĘCY LAT musi upłynąć aby ktoś w Polsce i Europie zastosował takie rozwiązanie?!!!