Na wzniesieniu stracił panowanie nad motocyklem i wpadł do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w betonowy przepust. Kierującego motocyklem obowiązywał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubaniu wyjaśniają przyczyny wypadku drogowego z udziałem motocyklisty do którego doszło w dniu 17 sierpnia br. na drodze krajowej nr 30 w miejscowości Pisarzowice. W wyniku zdarzenia 21 – letni kierowca motocykla poniósł śmierć na miejscu. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia jak również wykonali niezbędne czynności pod nadzorem Prokuratora.
W miejscowości Pisarzowice ok godz. 16:30 na drodze krajowej nr 30 jadący motocyklem w kierunku Lubania 21 – letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego nie dostosował prędkości do istniejących warunków drogowych. Na wzniesieniu stracił panowanie nad motocyklem i wpadł do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w betonowy przepust. Niezwłocznie na miejsce przybyły służby ratunkowe, gdzie po podjętej długotrwałej akcji reanimacyjnej przez załogę ratownictwa medycznego nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.
Znajdujący się na miejscu policjanci Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu potwierdzili trzeźwość kierującego jednak ustalili, że kierującego motocyklem obowiązywał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jednocześnie wykluczono znajdowanie się kierującego pod wpływem alkoholu czy też środków odurzających.
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, poruszanie się z prędkością adekwatną do obowiązujących ograniczeń zapewniającą panowanie nad pojazdem oraz bezwzględnego stosowania się do zakazów wydawanych przez uprawnione organy, co w świetle prawa jest przestępstwem.
-/KPP Lubań/-
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i dobrze, ze zabil tylko siebie
To jest tak ;wychodzi na 11 piętro i się rzuca to samobójca ,jak siada na ścigacz i mknie i zabija się to go wszyscy żałują.
Ponieważ my motocykliści wszyscy trzymamy się razem co drugi Polak jest motocyklistą i mamy do zmarłego motocyklisty szacunek
Tylko dzban może mieć szcunek do takiego człowieka co wsiada ma motocykl pomimo zakazu i ryzykuje swoje życie i innych na drodze. Eliminacja naturalna ydiotów w toku i dobrze.
Co drugi? Chyba matematyka nie jest twoim najmocniejszym atutem? I mówisz, że trzymacie się razem? To chyba wasze IQ się wtedy dodaje, tak? Uzyskujecie wtedy poziom umysłowy przedszkolaka. No, brawo!
Wina przepustu. Nie rozejrzał się i nie był ubrany w odblaski
Żal czlowieka, bez wyjątku czy miał zakaz czy nie, życie przed nim było... W Polsce i kulturze NASZEJ zawsze się miało szacunek dla osób zmarłych, funkcjonowało nawet powiedzenie: "o zmarłych się źle nie mówi.." Niestety po II Wojnie Światowej, polacy się wymieszali z rosjanami, białorusinami, litwinami i ukraińcami...o dalszych mieszaniach nie wspomnę (mołdawia, bułgaria etc.). Niestety teraz mamy pokłosie tych "mixów"...
i dobrze, ze zabil tylko siebie
To jest tak ;wychodzi na 11 piętro i się rzuca to samobójca ,jak siada na ścigacz i mknie i zabija się to go wszyscy żałują.
Ponieważ my motocykliści wszyscy trzymamy się razem co drugi Polak jest motocyklistą i mamy do zmarłego motocyklisty szacunek