Dwa auta zderzyły się dziś na jeleniogórskim Zabobrzu.
Kierująca mitsubishi próbowała wlączyć sie do ruchu, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej. Okazja do takiego manewru pojawiła sie dzięki uprzejmości jednego z kierowców, który się zatrzymał aby jej to umożliwić. Niestety jadący z tyłu kierowca busa marki Ford, nie zrozumiał tych intencji lub postanowił być mniej uprzejmy i nie bacząc na linię ciągłą ominął stojące auto wjeżdżając prosto przed maskę mitshubishi. Z kolei jadąca nim kobieta, tego manewru już nie dostrzegła i kiedy szybko próbowała wyjechać w lewo, z impetem uderzyła czołowo w busa. W wyniku kolizji ford trafił na lawetę a kobieta z auta osobowego do szpitala.
Przybyli na miejsce policjanci, po odtworzeniu przebiegu zdarzenia, ukarali kierowcę busa mandatem za zlekceważenie linii ciągłej. Winną kolizji uznali jednak wyjeżdżającą z ulicy podporządkowanej kobietę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do dwóch tłuków powyżej: nie brnijcie już w swoje debilizmy - jest podwójna i nie masz prawa jej przekroczyć - auto które się zatrzymało nie miało włączonych awaryjnych, więc miało jakiś powód do zatrzymania! Pewnie jak auto się zatrzyma przed przejściem, to też je wymijacie, głąby? Argumenty typu karetka są na poziomie trzylatka, tłuku jeden! Karetka ma sygnalizację świetlną i dźwiękową i jest UPRZYWILEJOWANA w przeciwieństwie do (s)kuriera!
do pismaków piszecie głupoty kobieta nie pojechała do szpitale to po pierwsze a po drugie to nie było zderzenie czołowe i nie napinajcie się bo gdyby jechała karetka z chorym do szpitala to kobieta by mogła kogoś pozbawić życia bo gdy ktoś cię wpuszcza to nie znaczy że możesz wyjechać z impetem bo ktoś z tyłu nie widzi czy te auto kogoś wpuszcza czy nie może się zepsuł więc busiarz chciał uniknąć korka więc podjął manewr ominięcia auta i zrobił to nie szalejąc na drodze
Włączając się do ruchu lub wyjeżdżając z podporządkowanej masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom, nawet tym nie poruszającym się w sposób prawidłowy.
Po to są przepisy by je przestrzegać. Jak bus przekroczył linię ciągłą to powinien być wynien zdarzenia. Podobnie było z niedawnym wypadkiem karetki na skrzyzowaniu Kiepury z JPII. Kierowca widząc karetke na sygnale czekał a gość z tyłu przez podwójna ciagłą wyjechał na zielonym wprost na karetke. Na takich kierowców to zamiast malować podwójne linie powinno sie stawiać betonowe bariery jak na autostradach w USA, i zamiast delikatnych szlabanów przy parkingach wymyslono stalowe słupy wysuwane z jezdni. Fajnie to wygląda na filmie jak cwaniak jest podnoszony razem z autem na takim słupku.
Bredzisz. Kobieta wyjeżdżała z podporządkowanej w lewo. Kierowca nadjeżdżający Z LEWEJ zatrzymał się i ją puścił. Bus jadący za tym kierowcą postanowił go wyminąć przez podwójną ciągłą, więc gdy kobieta wjechała już na swój pas, zobaczyła na nim busa jadącego na czołówkę. Rozumiesz czy za trudne? Bus PRZEKROCZYŁ PODWÓJNĄ CIĄGŁĄ, DOCIERA DO CIEBIE? Więc nie pitol o przepisach! A jak jeżdżą kurierzy, to chyba nikomu nie trzeba mówić!
Kobieta wjeżdżała na nie swój pas ruchu, tylko na pas uprzejmego kierowcy i kierowcy busa. Skoro wjeżdżała musi ustąpić wszystkim uczestnikom ruchu na "głównej". Jeżeli uprzejmy kierowca zatrzyma się, mrygnie długimi żeby jechać, a potem nas staranuje to nawet wtedy wina jest nasza. Przepisy w takich sytuacjach może nie są sprawiedliwe, ale są jednoznaczne i takimi mają być.
Kobieta wjeżdżała na nie swój pas ruchu, tylko na pas uprzejmego kierowcy i kierowcy busa. Skoro wjeżdżała musi ustąpić wszystkim uczestnikom ruchu na "głównej". Jeżeli uprzejmy kierowca zatrzyma się, mrygnie długimi żeby jechać, a potem nas staranuje to nawet wtedy wina jest nasza. Przepisy w takich sytuacjach może nie są sprawiedliwe, ale są jednoznaczne i takimi mają być.
do "Tu Stanisław" - W Warszawie byś stał i czekał aż do usranej śmierci, dlatego przepuszczanie innych pojazdów to kultura kierowców, która jest potrzebna.
Kobieta jest na swoim pasie, na podwójnej ciągłej pojawia jej się czołowo bus i to jest jej wina? proszę mi to wyjaśnić! Ktoś ją wpuszcza, kobieta wjeżdża na swój pas a tu bezmózg w busie?
W cywilizowanych krajach tak się robi ,przepuszcza sie .Cóż to dziki kraj .
Dlatego nikogo nie wpuszczam niech czeka na swoją kolej. Od nikogo też tego nie wymagam - szerokości, bajo.
Jak znam życie, to pewnie jest ciężko zdziwiona, że to jej wina....
szalał tym busem aż się doigrał,dobrze ze nikomu krzywdy nie zrobił
Do dwóch tłuków powyżej: nie brnijcie już w swoje debilizmy - jest podwójna i nie masz prawa jej przekroczyć - auto które się zatrzymało nie miało włączonych awaryjnych, więc miało jakiś powód do zatrzymania! Pewnie jak auto się zatrzyma przed przejściem, to też je wymijacie, głąby? Argumenty typu karetka są na poziomie trzylatka, tłuku jeden! Karetka ma sygnalizację świetlną i dźwiękową i jest UPRZYWILEJOWANA w przeciwieństwie do (s)kuriera!
do pismaków piszecie głupoty kobieta nie pojechała do szpitale to po pierwsze a po drugie to nie było zderzenie czołowe i nie napinajcie się bo gdyby jechała karetka z chorym do szpitala to kobieta by mogła kogoś pozbawić życia bo gdy ktoś cię wpuszcza to nie znaczy że możesz wyjechać z impetem bo ktoś z tyłu nie widzi czy te auto kogoś wpuszcza czy nie może się zepsuł więc busiarz chciał uniknąć korka więc podjął manewr ominięcia auta i zrobił to nie szalejąc na drodze
Włączając się do ruchu lub wyjeżdżając z podporządkowanej masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom, nawet tym nie poruszającym się w sposób prawidłowy.