Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze umorzył trwające od dwóch lat postępowanie przeciwko działaczce Komitetu Obrony Demokracji, która podczas wizyty minister edukacji Anny Zalewskiej uderzyła dwóch policjantów.
Do zdarzenia doszło w grudniu 2016 roku. Gdy minister Anna Zalewska wraz z pozostałymi opuszczała budynek KPSW, na zewnątrz czekali działacze KOD protestujący przeciw reformie oświaty. Pomiędzy protestującymi a policjantami doszło do przepychanek podczas których Agnieszka Grzęda – działaczka KOD, miała uderzyć wełnianą czapką w twarz dwóch funkcjonariuszy policji. Za używanie niecenzuralnych słów w miejscu publicznym i znieważenie minister Zalewskiej oskarżony został natomiast Zbigniew Urbański – także działacz KOD.
Sąd uznał, że zachowanie Agnieszki Grzędy było naganne ale oskarżona nie miała świadomości, że są to policjanci. Na poprzednich rozprawach kobieta tłumaczyła, że w pewnej chwili poczuła jak ktoś podcina jej nogi, a później chwyta za łokieć. Chcąc się bronić uderzyła agresora wełnianą czapką, którą miała na głowie. Funkcjonariusze nie byli umundurowani, nie mieli także kamizelek. W związku z tym sąd uznał, że Agnieszka Grzęda jest winna ale nie wymierzył jej kary. Warunkowo umorzył postępowanie na okres próbny jednego roku.
Zbigniewa Urbańskiego ukarano natomiast karą grzywny w wysokości 200 złotych. Działacze KOD zostali także zobowiązani do pokrycia kosztów sądowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ręka rękę myje...
To są sądy niedobrze się robi
Tak rządzi Schetyna w Sądami.
ręka rękę myje...
To są sądy niedobrze się robi
Tak rządzi Schetyna w Sądami.