28-latek ukradł defibrylator z pociągu… Na szczęście mienie zostało odzyskane i wróciło na swoje miejsce. Złodziej odpowie za to przed sądem.
Do niebezpiecznego incydentu doszło 17 grudnia w pociągu kursującym na trasie Wrocław–Jelenia Góra. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli mężczyznę podejrzanego o kradzież automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED), a następnie przekazali go jeleniogórskiej policji.
Jak ustalili mundurowi, sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec powiatu głogowskiego. Mężczyzna wyniósł z pociągu specjalistyczne urządzenie medyczne, które służy do udzielania pierwszej pomocy w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. AED, dzięki prostym komunikatom głosowym, umożliwia natychmiastową reakcję nawet osobom bez przeszkolenia medycznego.
Kradzież defibrylatora stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów, którzy w sytuacji kryzysowej zostali pozbawieni dostępu do sprzętu mogącego uratować życie. Wartość skradzionego urządzenia oszacowano na 5,5 tysiąca złotych. Na szczęście mienie zostało odzyskane.
Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Trwają dalsze czynności procesowe, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

# Ukradł defibrylator z pociągu. Sprzęt ratujący życie wrócił na miejsce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze