W pierwszym meczu po powrocie do klasy okręgowej Gryf Gryfów Śląski wygrał w Węglińcu z Orlikami 1:0.
Tuż przed meczem przedstawiciele OZPN Jelenia Góra wręczyli gospodarzom puchar z okazji awansu ich drużyny do okręgówki - taki sam Gryf dostał przed meczem pucharowym z Kowarami.
Orliki od pierwszych minut spotkania postawiły się Gryfowi. Widać było, że gospodarze chcieli wygrać - był to ich pierwszy mecz w okręgówce od początku istnienia klubu, w dodatku przed własną publicznością. Z odwagą i brawurą próbowali zagrozić naszej bramce, ale gdy przedzierali się przez defensywę gryfowian, na posterunku był Łukasz Król. GKS cierpliwie budował akcje od własnej bramki, jednak w środku pola na piłkę czekali dynamiczniej grający piłkarze Węglińca, którzy często przeprowadzali akcje kontrujące.
Około 35.minuty z rzutu wolnego piłkę w róg pola karnego wstrzelił grający trener Gryfa, Robert Rodziewicz. Ta trafiła do Piotra Chlabicza, który sprytnie uwolnił się od obrońcy i z półobrotu uderzył w okno dalszego rogu bramki. Do przerwy wynik nie uległ zmianie (1:0). Po zmianie stron gryfowianie zaczęli odważniej grać w ofensywie, a bliski strzelenia gola był m.in. Mateusz Baszak, który debiutował dzisiaj w Gryfie w meczu o punkty oraz Paweł Ślusarczyk, któremu Mateusz wyłożył piłkę na wolne pole, jednak popularny "Dziki" uderzył ponad bramką, mając przed sobą tylko golkipera UKS-u.
W zespole Orlików na drugą połowę wyszedł ich snajper - Kacper Hałdaś, który miał swoje okazje, jednak nie potrafił ich wykorzystać - m.in. uderzał kilka razy z rzutu wolnego. Gryfowianie kilka razy wstrzymali oddech - pod bramką "Królika" parę razy poważnie się zakotłowało i gospodarze byli bardzo blisko strzelenia wyrównującej bramki, jednak defensywa Gryfa (Tomasz Cabała, Robert Rodziewicz, Arkadiusz Rewers i Tomasz Traube) była nieugięta. Po końcowym gwizdku sędziego Kamila Wieliczki piłkarze Gryfa w euforii odtańczyli i odśpiewali, to co im się należało po ponad 90 minutach ciężkiej walki.
Dziękujemy kibicom z Gryfowa, którzy licznie stawili się na to wyjazdowe spotkanie. Za tydzień pierwszy domowy mecz Gryfa po powrocie do okręgówki - gramy u siebie z Lotnikiem Jeżów Sudecki, szczegóły spotkania wkrótce.
ORLIKI WĘGLINIEC: Pelak - K. Pietrzak (70 Wójtowicz), M. Pietrzak, Nowak, Zaręba, P. Mockało, Graczyk (46 Hałdaś), Mądrzejewski (25 R. Kurianowicz), K. Kurianowicz, Gołyźniak (65 Szwedo), Naskręt.
GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI: Ł. Król - T.Traube, R.Rodziewicz, T.Cabała, A.Rewers, K.Marzec, P.Chlabicz, M.Baszak, K.Zemełko (75 J.Gałka), T.Gandurski (88 M. Wójcikowski), P.Ślusarczyk (90+1 D.Koko).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze