Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło ok.22.30 na drodze krajowej nr 3. Na wzniesieniu za hotelem "Barok" w Piechowicach zderzyły się trzy auta osobowe.
Kierujący samochodem marki Reanult, jadący od strony Szklarskiej Poręby, wpadł w poślizg na łuku drogi i po odbiciu się od bariery ochronnej zderzył się czołowo z jadącą z przeciwnej strony Skodą, W Skodę uderzyło jeszcze jadące za nią Suzuki, którego kierowca nie zdołał wyhamować.
Na miejscu interweniowali strażacy z OSP Piechowice oraz JRG1, którzy pomagali poszkodowanym opuścić rozbite auta. Zabezpieczyli również miejsca zdarzenia bowiem z pojazdów biorących udział w kolizji wyciekły płyny eksploatacyjne. Konieczna była również pomoc medyczna,której udzilały zespoły pogotowia ratunkowego. Trzy osoby odwiezione zostały do szpitala.
Szczegółowe przyczyny oraz przebieg zdarzenia ustala policja. Droga Szklarska Poręba - Jelenia Góra była na tym odcinku całkowicie zablokowana przez kilka godzin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak sie nie ma mozgu to sa takie skutki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
komentarz za komentarzem wystarczyło dostosować prędkość do panujących warunków a nie wjeżdżać pod góre 100. .. a może tak odcinki pomiarowe wstawić na tym odcinku.szklarska -jelenia odrazy co niektórzy nauczą sie jeździć
Tam się zaiwania ponad 100 a wyprzedza na trzeciego, potem są takie skutki
Jordan. Psim obowiązkiem każdego kierowcy jest dostosować prędkość do panujących warunków. Kto wg. Ciebie jest winny, drogowcy? Nawet najlepsi kierowcy popełniają błędy, trzeba tylko umieć się przyznać.
Te Jordan, a co to jest droga "między krajowa"? To jest droga międzynarodowa. Jak się zapiernicza to tak jest. Pewnie to jakiś Janusz, albo mistrz prostej.
wszystko slicznie bajka Jordan tylko gdyby na 100% dostosowal predkość nie było by tej kolizji więc o czym Ty gadasz człowieku?
Renault miało 100% zimowe opony. Jako bliski rodziny sprawcy (byłem 10 min po wypadku) mogę stwierdzić iż, droga na której doszło do wypadku nie była w jaki kolwiek utrzymana (weźmy pod uwagę, że droga o której mowa, jest drogą między krajową) a sprawca wypadku który jeździł tamtędy od 2006r nie mógł przewidzieć, że droga pod górę akurat w tym miejscu potrafi być tak zdradliwa. PS. 100% był trzeźwy, prędkość była 100% dostosowana dostosowana wobec mrozu i "utrzymanej drogi krajowej" tym bardziej iż zdarzenie miało miejsce pod górę a ponadto pas asfaltu przechylony był na wewnętrzną strone
Czyżby Renówka miała już letnie opony
Jechalem tamtedy ok 23.30 i oznakowanie miejsca wypadku tragiczne!!!
Szybkość!!! Dwa nie posypali piaskiem.
prawda jest taka,że uczestnicy tego wypadku opuścili pojazdy o własnych siłach za nim przybyła na miejsce pierwsza straż(Osp Piechowice)
kierować z Reno nie dostosował prędkości i go wyrzuciło na lewo .. jeżdżę często ta droga i widziałem raz w lusterku jak klient za mną rypną w barierkę.
"Durny komentarz"
jeszcze nie ma żadnego durnego komentarza ??
Jak sie nie ma mozgu to sa takie skutki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
komentarz za komentarzem wystarczyło dostosować prędkość do panujących warunków a nie wjeżdżać pod góre 100. .. a może tak odcinki pomiarowe wstawić na tym odcinku.szklarska -jelenia odrazy co niektórzy nauczą sie jeździć
Tam się zaiwania ponad 100 a wyprzedza na trzeciego, potem są takie skutki