Dziś dla absolwentów szkół średnich zaczynają się egzaminy maturalne. Jako pierwszy maturzyści pisali egzamin z języka polskiego. Czy matura z tego przedmiotu była wymagająca? Zapytaliśmy absolwentów popularnego „Norwida”.
Po długim weekendzie majowym absolwenci szkół średnich przystąpili do egzaminów maturalnych. Na pierwszy ogień poszedł język polski. Egzamin trwał od godziny 9, a o 11 spotkaliśmy jednych z pierwszych maturzystów, którym udało się zakończyć zmagania.
Czy egzamin był bardzo wymagający? Zapytaliśmy absolwentów II Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze.
Na pewno był łatwiejszy niż próbny egzamin maturalny, część zamknięta była mniej wymagająca niż rozprawka. Tematy na rozprawce dotyczyły tradycji i szczęścia.
Reklama
Maturzyści w części otwartej egzaminu zmierzyli się z tematyką tradycji w odniesieniu do fragmentu „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Do wyboru był też temat, w którym zdający musieli napisać rozprawkę o tematyce „relacje z drugim człowiekiem jako źródło szczęścia”, na podstawie fragmentu powieści Marii Dąbrowskiej „Noce i dnie”.
Trzecią możliwością do wyboru w części otwartej egzaminu była analiza wiersza.
Jeszcze dziś o godzinie 14 odbędzie się egzamin maturalny z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. Jutro maturzyści zmierzą się z królową nauk - matematyką, a w piątek z językami obcymi.
Wszystkim zdającym życzymy połamania piór. Powodzenia!
# Trwają egzaminy maturalne. Co było na maturze z języka polskiego?
# Matura 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hodowla pokolenia nieuków trwa. Szoszoni będą mieli kim rządzić.
Czarnkowie matury to nawet przedszkolak by zdał. Fabryka nieuków tyle w temacie.
Rozprawka na temat szczęścia. Wreszcie jest optymizm w tym martyrologicznym wychowaniu młodszego pokolenia. Na szczęście nie było tematu o cnotach niewieścich.
Hodowla pokolenia nieuków trwa. Szoszoni będą mieli kim rządzić.
Czarnkowie matury to nawet przedszkolak by zdał. Fabryka nieuków tyle w temacie.
Rozprawka na temat szczęścia. Wreszcie jest optymizm w tym martyrologicznym wychowaniu młodszego pokolenia. Na szczęście nie było tematu o cnotach niewieścich.