Od wczoraj centrum Jeleniej Góry należy do tradycyjnego Jarmarku Staroci i Osobliwości. To jedno z niewielu wydarzeń, które przyciąga do miasta tłumy.
Tradycyjny Jeleniogórski Jarmark Staroci i Osobliwości to dla niektórych odwiedzających miasto obowiązkowy punkt i pozycja w kalendarzu. Warto przypomnieć, że wszystkie miejsca stoiskowe zostały przydzielone wystawcom już na chwilę po ogłoszeniu otwarcia zgłoszeń. To świadczy o randze wydarzenia i zainteresowaniu nim zarówno wystawców, jak i kupców.
W tym roku po raz pierwszy zorganizowano dwie edycje Jarmarku. Pierwsza miała miejsce w kwietniu. Osiedlowy Dom Kultury we współpracy z Miastem Jelenia Góra postanowił sprostać oczekiwaniom mieszkańców i turystów i podwoić wydarzenie w ciągu roku. Obawy, że skoro w ciagu roku będą dwa Jarmarki, to fakt ten wpłynie na frekwencję dziś zostały rozwiane, ponieważ zainteresowanych są tłumy!
Zapraszamy na teren Placu Ratuszowego. Jarmark będzie trwał jeszcze dziś i jutro!

# Trwa Jarmark Staroci i Osobliwości w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To już nie jest jarmark staroci jak jeszcze kilka lat temu. Teraz sprzedawane jest już wszystko począwszy od zasłon, poprzez ubiory na motocykle, na rybach w puszkach kończywszy . Ktoś nad tym panuje? Bo odnoszę wrażenie że prawdziwych stoisk ze starociami jest max 50%! Reszta to zywkli straganiarze z szeroką ofertą handlową.
Dokładnie szopka stoisko z gaciami istanikami ha ha
Pełna zgoda! Asortyment tego Jarmarku Rupieci w połowie składa się ze wszystkiego co można wygrzebać ze śmietnika. Miasto zupełnie sobie z tym nie radzi pozwalając na samowolkę. Straż miejska nagle nie widzi zaparkowanych pojazdów na skrzyżowaniach i chodnikach oraz stoisk blokujących przejście na chodnikach.. Najgorsze, że ten bałagan ma się odbywać dwa razy do roku. Rozumiem samą koncepcję, ale niech to ma jakieś ramy, niech się ograniczy do samego placu ratuszowego lub najlepiej błoni.
Czuje u was paniusia ścieląca łóżko tez wypina się do zasadzenia bolcem?
Wypina się jak najbardziej
Zachowali się nieodpowiedzialnie, a za błędy często w górach płaci się życiem.
Też jestem goprowcem z długim doświadczeniem więc wiem co piszę. Na szkoleniu zawsze nas uczą, że pierwszy śnieg w górach wysokich to najgorszy śnieg.
Oni nie zachowali elementarnych zasad bezpieczeństwa.
Zgubiła ich nie tyle rutyna, co arogancja,
Syf zostawili okropny tylko. Przez te pare dni bydło tylko się przewalało przez miasto. Inaczej nie da rady nazwać tych ludzi, nie potrafią się zachować. Swoją drogą takie jarmarki miasto powinno organizować w innym miejscu. Nie wyobrażam sobie jakby miała np. straż pożarna przejechać...
Niezła wixa.. Janusze biznesu, menele i patodzieciarnia wpychająca ludziom najprawdziwsze "antyki"..
To już nie jest jarmark staroci jak jeszcze kilka lat temu. Teraz sprzedawane jest już wszystko począwszy od zasłon, poprzez ubiory na motocykle, na rybach w puszkach kończywszy . Ktoś nad tym panuje? Bo odnoszę wrażenie że prawdziwych stoisk ze starociami jest max 50%! Reszta to zywkli straganiarze z szeroką ofertą handlową.
Dokładnie szopka stoisko z gaciami istanikami ha ha
Pełna zgoda! Asortyment tego Jarmarku Rupieci w połowie składa się ze wszystkiego co można wygrzebać ze śmietnika. Miasto zupełnie sobie z tym nie radzi pozwalając na samowolkę. Straż miejska nagle nie widzi zaparkowanych pojazdów na skrzyżowaniach i chodnikach oraz stoisk blokujących przejście na chodnikach.. Najgorsze, że ten bałagan ma się odbywać dwa razy do roku. Rozumiem samą koncepcję, ale niech to ma jakieś ramy, niech się ograniczy do samego placu ratuszowego lub najlepiej błoni.