Karpacz. Trudny czas dla właścicieli hoteli i pensjonatów. Tydzień przed Świętami obłożenie jest niewielkie, bo w związku z podwyżkami mediów i produktów spożywczych także ceny usług hotelowych wzrosły średnio o 25 proc. Turystów jest mniej, bo zdaniem właścicieli hoteli, Polaków nie stać na Święta poza domem.
Te (obiekty – red.), które mają wyżywienie, gdzie gestorzy są w stanie dać np. śniadanie świąteczne, to można powiedzieć, że obłożenie dzisiaj jest na poziomie 80-90%. Te obiekty, które nie mają wyżywienia - na poziomie 50-60 proc. - powiedział burmistrz Karpacza Radosław Jęcek.
Damian Chrzanowski z Rezydencji "Na Skrócie" na skrócie zwraca uwagę na dwa główne problemy właścicieli hoteli i pensjonatów – nowy system podatkowy Polski Ład oraz wzrost kosztów prowadzenia biznesu i cen.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To co ,przyjeżdżają pić i żreć czy dla uroku gór i czystego powietrza? Mniej ścieków i smieci pozostawią po sobie.
Należy do nowego ładu, wzrostu cen mediów, wyższego zusu dodać jeszcze mega wzrost rat kredytowych. I to to ostatnie niebawem uczyni z Polaków bezdomnymi. Bo dla Ukraińców "polski"rząd już buduje za 1,2 miliarda złotych(naszych pieniędzy) mieszkania socjalne. A dla Polaków nie ma...
Jak może być trudny czas dla właścicieli hoteli i pensjonatów? jak ja widzę od grudnia po dziś dzień po za sezonem pełne obłożenie w tych obiektach. Choćby Hotel Lake Hill nad zalewem w Sosnówce, przejeżdżając niemal codziennie przynajmniej parkingi mają zapełnione niemal do pełna..
Nowy ład kombinatorowi nie pasuje. Turystów przez sezon miał ful. Za gaz podwyżki jakby miał być winny obecny rząd. Kotlina karkonoska to zawsze była lewa.
..Dobrze prawisz....polać mu... Zobaczcie ile procent ceny wzrosły usług hotelowych do czasu " z przed pandemii"...Janusze jak poczuli Dollars $ und Ojro jak się zamknęły granice to kredyty podrożały przez popyt....rozbudowa akurat w "chudych czasach pandemii" szła pełnym ryjem. Szklarska i Karpacz jako największe okoliczne "kurorty" coś wiedzą o rozbudowie, mocy przerobowej oczyszczalń.
Ci hotelarze, większość z nich są najgorsi to typ nowobogacki, to człowiek od niedawna wzbogacony, ale niemający kultury. Pamiętam jak dziś, kiedy to nie było jeszcze tej pandemii itd. to oni też tak ciągle narzekali, pomimo tego że tłumy waliły do Karpacza. A jak przychodzi co do czego to fury mają pod domem wypasione nie jedno auto tylko kilka, na biednego nie trafiło, czasami są lata tłuste a czasami chude. Niemniej turystów w Karpaczu nigdy nie zabraknie dopóty będzie działać w górach turystyka. Te ich narzekanie kompletnie jest nie na miejscu. Biedni ni nie są jeść co mają a narzekają gorzej od ludzi biednych co na opłaty za media nie mają.
Chyba 80-90% to nie jest źle? Coś nie rozumię. Bez przesady, już się wszyscy nauczyli, zero wysiłku, a Gość jest.
Właściciele pensjonatów żyją jak szejkowie.
To może by panie Radku obniżyć opłatę za śmieci wodę i podatek od nieruchomości?? Co Pan na to?
Skuwsyny wstydu nie mają za grosz. Zrobili się gorsi niż taksówkarze.
To co ,przyjeżdżają pić i żreć czy dla uroku gór i czystego powietrza? Mniej ścieków i smieci pozostawią po sobie.
Należy do nowego ładu, wzrostu cen mediów, wyższego zusu dodać jeszcze mega wzrost rat kredytowych. I to to ostatnie niebawem uczyni z Polaków bezdomnymi. Bo dla Ukraińców "polski"rząd już buduje za 1,2 miliarda złotych(naszych pieniędzy) mieszkania socjalne. A dla Polaków nie ma...
Jak może być trudny czas dla właścicieli hoteli i pensjonatów? jak ja widzę od grudnia po dziś dzień po za sezonem pełne obłożenie w tych obiektach. Choćby Hotel Lake Hill nad zalewem w Sosnówce, przejeżdżając niemal codziennie przynajmniej parkingi mają zapełnione niemal do pełna..