Dwie osoby nie żyją, trzecia walczy o życie po tym jak osobowy volkswagen wpadł w poślizg i zderzył się z autobusem.
Do wypadku doszło przed godziną 18. na łuku drogi tuż za zjazdem do Szklarskiej Poręby Dolnej w ulicę Piastowską. Volkswagen passat jadacy w stronę Szklarskiej Poręby wpadł na zakręcie w poślizg i bokiem uderzył w jadący z przeciwnej strony wycieczkowy autobus.
Zakleszczone ofiary z wraku auta wydobywali strażacy. Niestety mimo prób reanimacji dwóch osób nie udało się uratować. Śmierć poniósł kierujący mężczyzna (38 l) oraz jego żona (36 l) - mieszkańcy Bogatyni. Ich 13. letnia córka w krytycznym stanie została odwieziona do szpitala. Droga jest całkowicie zablokowana. Prowadzony jest objazd przez Szklarską Porębe Dolną. Utrudnienia potrwają do późnych godzin nocnych.
To niestety kolejny wypadek w tym miejscu, tym razem śmiertelny. Oczywiście niedostosowanie prędkości do warunków jazdy jest aspektem bezsprzecznym, jednak fatalna warstwa asfaltu, który po niewielkich nawet opadach staje się bardzo śliski i niebezpieczny jest problemem, którego lekceważyć już nie wolno.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jezdze tu codziennie a raczej wtedy gdy nie ma wypadku. Ilu ludzi musi jeszcze tu zginac albo stac sie kaleka aby polozyc asfalt, ktory powinien tam byc. POLSKA POLSKA POLSKA
po remoncie drogi i wizycie leppera po powodzi nawierzchnia nie otrzymała żadnego atestu, kto jest ze szklarskiej wie ,że próbowano kleić szuter szczególnie za hotelem lasem z efektem nawet udanym ,jak przyszroni to gumy trzymają...z dolnej do górnej przy dobrej pogodzie średni w 80 można sie lekko zmieścić ale jak popada to i ja zwalniam choć śmigam juz tą drogą 30 lat,jest taki znak ogramnczający prędkość w czasie mokrej nawierzchni i po ptokach .A na marginesie przykre ale śmierci nie przegonisz Tatuś i mąż śmigał jak autostradą . I apel do drogowców sporo zabitych niech ktos sie przejedzie w alpy i zobaczy jaką technologią tam robia kręte górskie DROGI
Jeżdżę autem 42 lata. Ostatnio byłem w Gdańsku, ale nie żadną autostradą, a bocznymi, za to świetnymi drogami. Ostatnie lata, to dużo nowych obwodnic i rond, które upraszczają skrzyżowania. Jechałem na Nową Sól, Wolsztyn, Nowy Tomyśl, Wronki, Czarnków Chojnice Kościerzyna Dopiero za Kościerzyna spotkałem miejsce, gdzie trzeba było czekać na przejazd. Przez 42 lata miałem 9 samochodów, od malucha do Mazdy.I tylko jedną stłuczkę, cofając w malucha, który cichcem zajechał mnie od tyłu. ZERO wypadków, a grubo ponad milion km w kołach. I w zasadzie wnioski możecie sobie wyciągnąć sami.
W kwietniu miałem tam też kolizję, na szczęście bez poważniejszych urazów, dwa auta do kasacji, ale to tylko blacha. Jechałem tą drogą n-ty raz, miałem może 60km/h, ograniczenia tam nie było (nie wiem jak teraz). Tam można było jechać 90km/h, ograniczenie do 70, które jest wcześniej anuluje skrzyżowanie. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mówił, że za szybko, pewnie wielu kierowców jechało tam i 90km/h i nic się nie stało? Ludzie, którzy mieszkają w pobliżu mówili, że co chwilę tam coś się dzieje. Tak jak ktoś już napisał wcześniej, wyżej wymieniono nawierzchnię i wypadków już nie ma. Po każdym deszczu płynie tam ?potoczek?, który jest sprawcą nieszczęścia. Poczytałem o tym zakręcie, o tym ile było tam wypadków/kolizji, to przeraziłem się, a zarazem odetchnąłem z ulgą, że żyję. Na miejscu kolizji ludzie mówili, że musi chyba ktoś zginąć, żeby w końcu zrobili coś z tą drogą. No i niestety to się stało.
To ja proponuje zamknąć tą drogę całkowicie.
Naklejka 4x4 na klapie twojego matiza nie robi z niego terenówki...
To prawda ze tam asfalt jest zły ja przejeżdżając tam wczoraj kolo godziny 17 autem o 4x4 tesz wpadłem w poślizg ale udało mi się to z kontrolować.
kilkaset metrów dalej jest ostry zakręt zakręt. Po remoncie drogi NIE BYŁO DNIA!!! aby nie doszło tam do przynajmniej jednego wypadku -zderzenia. Poprawiono asfalt i teraz nie ma tam kolizji. Natomiast w tym miejscu bardzo często dochodzi do wypadków ponieważ przy mokrej nawierzchni asfalt staje się bardzo śliski!!! nawet jadąc 50 i źle naciśniesz na hamulec to zaczyna cię nosić po całej drodze. MOŻE WRESZCIE ODPOWIEDZIALNI WEZMĄ SIĘ I POPRAWIĄ TEN ODCINEK. CZY W POLSCE MUSI BYĆ TYLE NIESZCZĘĆ. widać że z drogą jest coś nie tak to poprawcie ten odcinek. 400 metrów dalej można było to zrobić a tu nie????!!!
. Od skrzyzowania na Piechowice do samej Szklarskiej powinno być góra 50 km/h i gęsto fotoradary - nawet puste. Tak jak kiedyś. Jeden radar i 20 masztów i nie wiadomo który czynny. Każdy kierowca wie że przed radarem wszyscy jadą przepisowo a za radarem gaz. Puste maszty kasy nie zarobią ale życie uratują. Przecież zamiast autobusu mogło tam być małe auto osobowe . Dodatkowo na tym odcinku przy skręcie na Szklarską Dolną kamera jak przy aniluksie i tablica "czarny punkt" z ilością ofiar. Miejscowi znają to miejsce ale przyjezdni nie. Idzie zima i mnóstwo ludzi tam zginie najgorzej że też ci niewinni jadący ostrożnie ale trafi się na "szybkiego niecierpliwego " i pozamiatane.
W Jeleniej Górze panuje całkowita samowolka kierowcy prowadzą auta tak jak chcą z jaką chcą prędkością. Na ulicy Cieplickiej, Puławskiego jest strefa 40km/h widziałem tam małolatów testujących samochody pożyczone od rodziców szczególnie na Puławskiego osiągają tam prędkość ponad 100km/h. A "POLICJI" nie ma , nie ma jej nigdzie młodzi robią co chcą! Tylko na Sobieszowskiej wystawią dwie lale z suszarką w miejscu gdzie kierowcy przekraczają prędkość o 10km/h i mają żniwa. Na Cieplice centrum zapraszam zobaczcie co tam się wyprawia "POLICJANCI" tam są dwie szkoły!!!
Tok myślenia większości niemyślących. 99% kierowców przejeżdża ten zakręt bez problemu, 1% się rozbija. Co zrobić ? Ograniczyć tym 99% możliwość swobody jazdy i wydłużyć czas przejazdu domu/pracy.
straszna tragedia
Tragedia,nie wierzę że ojciec rodziny pędził tam,czesto jestem w szklarskiej,mam ciężką noge,ale tam nie da się wiecej niż 60 zeby nie wywalilo z zakrętu,są amatorzy mocnych aut i czasem odstawiaja niewiadomo co ,co do asfaltu ,ktos dal ciala kiedy ustalal skład badz ci ktorzy lali niedopelnili tego co trzeba ,po lekkim deszczu tam jest jak na lodowisku i mam nowe opony .
Niestety córeczka dołączyła do grona aniołkow...
To kolejny wypadek w tym miejscu i wielka tragedia. Kondolencje dla rodziny zmarłych. W sytuacji gdy nie pomagają znaki o niebezpiecznym zakręcie, ograniczenie prędkości do 40km/h i pomiar prędkości aby uniknąć kolejnych tragedii należy w miejsce pomiaru prędkości postawić fotoradar z tolerancją +11km/h.
co nie którzy niech zastanowią się co piszą. Nie ważne dla czego i z jakiego powodu to się stało, ważne jest to że stała się tragedia i nikt im życia nie wróci. Spoczywajcie w pokoju na zawsze zostaniecie w naszej pamięci[*]
Bo Ci którzy wyprzedzają na podwójnej to debile mają klapki na oczach jak konie na wyścigach jak najszybciej do przodu ...
Jak jeżdżę 40 i 50 zgodnie z tym co nakazują znaki to wszyscy mnie wyprzedzają. O co chodzi bo nie kumam?
Niestety 13 latka zmarła w szpitalu:(
Może po takiej tragedii ktoś pójdzie po rozum do głowy i zrobi coś z tym zakrętem. Postawić doraźnie jakiś neon "Zwolnij!!! 40 km/h" a między czasie zrobić przetarg na poprawę tego fragmentu drogi i dobre odwodnienie
A kto pamięta o tym, że przez pierwsze 30 minut deszczu na drodze jest "maź" (olej, pył itd). Dopiero po jakimś czasie opadu zostaje to spłukane...
o jakośći asfaltu w tym miejsc nie chce mi się już pisać.Za to brak kontroli nad jakością komentarzy czyni ten portalik co najmniej wieśniackim
Bo jeździć to trzeba umieć, Ja swoim błękitnym BMW e36 2.5 TDS biorę te zakręt bokiem. Współczucia dla rodziny..
Na budziku mial 120km/h,że tak go pozamiatało !
Dlaczego w tym "patriotycznym " kraju nzjwięcej do powiedzenia mają osły , które nie mają pojęcia o czym piszą !!!???
Polecam stronę Pornhub.com, świetnie zrealizowane filmy,mnóstwo kategorii, każdy znajdzie coś dla siebie.
Kupię to autko w rozsądnej cenie.Właściciela proszę o kontakt na priv
Jechałem tam nie cały tydzień temu, ale nie zauważyłem jakiś specjalnych nowych anomalii na drodze. Wystarczy zachować podstawowe zasady jazdy po górach zjeżdżasz hamując silnikiem a wjeżdżasz na tym samym biegu ze stałą prędkością, nie przyspieszasz i nie hamujesz gwałtownie i zawsze z rezerwą na zakrętach.
Bogatynia współczuję, to jest straszne co się stało :( znałem ich...
To co wyprawiają, to czym jeżdżą i to co umieją woła o pomstę do nieba.
Codziennie od 6 lat jeżdżę tą drogą do pracy o 6:00 i do domu o 16:00, zarówno latem, zimą, jesienią. W deszczu, w czasie śnieżycy, w słońcu. Licząc średnio pokonałem drogę co najmniej 3500 razy. Ani jednego zdarzenia nie miałem. Opony wymieniam co dwa lata, samochód sprawny i nigdzie się nie spieszę. To, co wyprawiają inni kierowcy, woła o pomstę do nieba.Przykre.
Zaraz uruchomią cenzurę i usuną komentarze.
zenonlaweta w zyciu kazdego czlowieka przychodza ciezkie chwile i zycze Ci abys w swojej trafil na rownego sobie idiote z komentarzem. Znalem to malzenstwo. Z kierowca zartowalismy w rozmowie 3 dni temu. Pokoj Ich Duszy.
Do mi, masz 100% racji powyżej zmienili nawierzchnie i spokój a tu dalej nic ?! :( Do ,,zenonlaweta,, żebyś zdechł ciulu głupi, wczoraj pedale je...y też chciałeś auto odkupić od tej Pani kamerzystki co pod własnym autem zginęła w Szklarskiej Porębie podczas nagrywania przejazdu państwa młodych wraz z gośćmi weselnymi ?! Przestań głupio żartować bo tu ludzie zginęli, ich rodziny i bliscy żyją ! :(
To nie problem asfaltu lecz za duzej predkosci,niestety ludzie sie przeliczyli,szybko mozna stracic kontrole na mokrym asfalcie a tym bardziej na takiej kretej....
Ja tam nie mam problemów z tym zakrętem. Jak opona będzie słaba to nawet najlepszy asfalt będzie się wydawał śliski. "Awe" 40 km/h to chyba jak śnieg leży. Jadąc tak wolno to sam stwarzasz zagrożenie, każdy musi hamować na dodatek zmuszasz ludzi do wyprzedzania.
Szkoda, młoda zostanie sama... Straszna tragedia, wolałabym juz zginać nic stracić rodziców ???????????????? takie rzeczy nie powinny mieć miejsca! Straszna tragedia...
Z jaką prędkością trzeba uderzyć, żeby pół samochodu zmiażdżyć???
Kupię to autko w dobrej cenie. Właściciela proszę o kontakt
zawsze jak wspomnę o kiepskim wręcz niebezpiecznym asfalcie na tej trasie to robi się dym,a jednak coraz więcej osób zaczyna zauważać ten problem,oczywiście prócz odpowiedzialnych z ten stan,same znaki niczego nie załatwią
Walcz maleńka. Przeżyj to dla rodziców
Niedoszły samobójca (Kicaj) "oszukał przeznaczenie" I ono teraz zbier żniwo..
Ja zjeżdżam do Piechowic tą drogą, to robię to z prędkością 40 km/h Wtedy trąbią za mną, przejeżdżają podwójną ciągła i pukają się w głowę. Pukajcie się pukajcie.
Jezdze tu codziennie a raczej wtedy gdy nie ma wypadku. Ilu ludzi musi jeszcze tu zginac albo stac sie kaleka aby polozyc asfalt, ktory powinien tam byc. POLSKA POLSKA POLSKA
po remoncie drogi i wizycie leppera po powodzi nawierzchnia nie otrzymała żadnego atestu, kto jest ze szklarskiej wie ,że próbowano kleić szuter szczególnie za hotelem lasem z efektem nawet udanym ,jak przyszroni to gumy trzymają...z dolnej do górnej przy dobrej pogodzie średni w 80 można sie lekko zmieścić ale jak popada to i ja zwalniam choć śmigam juz tą drogą 30 lat,jest taki znak ogramnczający prędkość w czasie mokrej nawierzchni i po ptokach .A na marginesie przykre ale śmierci nie przegonisz Tatuś i mąż śmigał jak autostradą . I apel do drogowców sporo zabitych niech ktos sie przejedzie w alpy i zobaczy jaką technologią tam robia kręte górskie DROGI
Jeżdżę autem 42 lata. Ostatnio byłem w Gdańsku, ale nie żadną autostradą, a bocznymi, za to świetnymi drogami. Ostatnie lata, to dużo nowych obwodnic i rond, które upraszczają skrzyżowania. Jechałem na Nową Sól, Wolsztyn, Nowy Tomyśl, Wronki, Czarnków Chojnice Kościerzyna Dopiero za Kościerzyna spotkałem miejsce, gdzie trzeba było czekać na przejazd. Przez 42 lata miałem 9 samochodów, od malucha do Mazdy.I tylko jedną stłuczkę, cofając w malucha, który cichcem zajechał mnie od tyłu. ZERO wypadków, a grubo ponad milion km w kołach. I w zasadzie wnioski możecie sobie wyciągnąć sami.