Śmierć na miejscu poniósł kierowca samochodu ciężarowego, który nie wyhamował przed stojącymi w korku pojazdami.
Wczoraj (27.05) około godziny 18:35 na trzecim kilometrze autostrady A4 w Zgorzelcu w kierunku granicy doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Jak wynika z ustaleń służb, kierowca samochodu ciężarowego nie wyhamował przed stojącymi w korku pojazdami i wjechał w tył naczepy. Siła uderzenia była tak duża, że kabina samochodu została całkowicie zgnieciona, a kierowca poniósł śmierć na miejscu. W zdarzeniu brały udział łącznie 4 pojazdy, w tym jeden samochód osobowy. W naczepach ciężarówek przewożone były artykuły spożywcze, meble oraz materiały budowlane. Na miejscu działało łącznie 9 pojazdów ratowniczych.
Zdjęcia i źródło informacji - Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

# Tragedia na autostradzie A4. Nie żyje kierowca ciężarówki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szpachelka go wyskrobią z kabiny
Czyli tak jak ciebie wyskrobała stara z macicy
Paznokcie u stóp obcinał czy serial oglądał że nie zauważył że auta w korku stoją. Dobrze że osobówki żadnej nie zmiażdżył.
A może zasłabł? Przyszło to do pustej głowy?
Musi za wolność jechał.
Bardzo przykre wydarzenie, jak każdy śmiertelny wypadek. Nikt nie zna dnia i godziny. Osobówka miała wielkie szczęście, że nie jechała stricte przed tym zestawem.
@babol: nie, zesrał się
Szpachelka go wyskrobią z kabiny
Czyli tak jak ciebie wyskrobała stara z macicy
Paznokcie u stóp obcinał czy serial oglądał że nie zauważył że auta w korku stoją. Dobrze że osobówki żadnej nie zmiażdżył.