Reklama

Ten plan był niewykonalny! Prezydent Łużniak tłumaczy

Miała powstać obwodnica przy ulicy Wolności. Drogi nie ma, a miasto musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Sprawa jest naprawdę skomplikowana i trudno jednoznacznie wskazać przez kogo jest taki finał, że z okrojonego już budżetu miasta prawdopodobnie znikną kolejne miliony.

Odszkodowanie, które miasto prawdopodobnie będzie musiało zapłacić prywatnemu przedsiębiorcy to od kilku tygodni temat będący głównym punktem uwagi w jeleniogórskim magistracie. Wyrok sądu zapadł w okresie kampanii wyborczej, więc na jego podstawie prowadzone są działania mające na celu osłabić pozycję osób zarządzających miastem Jelenia Góra. Cała sprawa jest bardzo skomplikowana i zawiera wiele wątków, które należy wziąć pod uwagę, by jednoznacznie określić czyja to wina, że z okrojonego budżetu miasta najprawdopodobniej trzeba będzie zapłacić aż osiem milionów złotych z tytułu odszkodowania dla prywatnego przedsiębiorcy. To ogromna suma, która dla miasta może być przysłowiowym gwoździem do trumny, bowiem jako, że jest to kwota odszkodowawcza, będzie musiała być wypłacona ze środków na bieżące funkcjonowanie miasta.

Pomysł wybudowania estakady w okolicach skrzyżowania ulicy Wolności i Golfowej pojawił się w Urzędzie Miasta na początku 2000 roku. Teren przez który miała być poprowadzona droga należał do prywatnego przedsiębiorcy. Już wtedy jasnym było, że trzeba będzie wypłacić mu stosowne odszkodowanie, jednak plan na obwodnicę wydawał się być na tyle realnym, że podjęto decyzję o zmianie zagospodarowania i umożliwienie rozpoczęcia inwestycji. Plany zostały schowane do szuflady, bowiem koszt realizacji inwestycji znacząco przekroczył możliwości miasta.

Reklama

Prezydent jako winnego całej tej sprawy jednoznacznie wskazuje Pana Huberta Papaja, będącego wówczas zastępcą prezydenta. Pod znakiem zapytania pozostawiamy fakt, że Pan Papaj jest obecnie jednym z kontrkandydatów Pana Jerzego Łużniaka na stanowisko Prezydenta Jeleniej Góry.

Powiem tak, Pan Papaj był zastępcą prezydenta w latach 2010 - 2013 (o ile dobrze pamiętam) i parafrazując mogę powiedzieć, że jest to dzisiaj najdroższy kandydat na Prezydenta Jeleniej Góry.  Jego działalność tutaj, jako zastępcy prezydenta spowodowała, że już musieliśmy - jako miasto - przekazać kwotę ponad cztery i pół miliona złotych TBS-owi, żeby nie upadł i żeby spłacił długi względem Wodnika. Przy tym planie zagospodarowania przestrzennego, gdzie teraz ponosimy konsekwencje z tytułu wejścia w życie tego planu, to też kto kierował sprawę? Uzasadnienie podpisywał Pan Hubert Papaj. - mówił Prezydent Jerzy Łużniak.

Reklama

Tak w kontrze odpowiedział Pan Hubert Papaj zapytany przez dziennikarza TV DAMI Jelenia Góra:

W moim odczuciu to jest przerzucanie odpowiedzialności. Jelenia Góra potrzebuje obwodnicy. Pytanie, dlaczego przez 11 lat Pan Prezydent Łużniak nie był w stanie jej zrealizować, a dzisiaj miasto ma płacić z tego tytułu wielomilionowe odszkodowanie? - odpowiedział Hubert Papaj.

Na profilu Prezydenta Jerzego Łużniaka można obejrzeć transmisję na żywo z konferencji:

# Ten plan był niewykonalny! Prezydent Łużniak tłumaczy

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Damianek - niezalogowany 2024-03-21 10:00:31

    Drogi Panie wraz ze swoimi szkodnikami typu Makieła, Hadży i inni przeproście i pożegnajcie się z władzą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wyborca. - niezalogowany 2024-03-21 12:05:49

    Ani Papaj ani pis. To są łudzie którzy podejmują złe decyzję, a jak sprawa się rypnie to znajdują innych stu winnych. Jedno co im dobrze wychod i to zawsze podczepiają się pod sukcesy innych.

    • Zgłoś wpis
  • KOALICJA13GRUDNIA - niezalogowany 2024-03-21 17:32:52

    Typowe dla POpaprańców, nie da rady, nie ma pieniędzy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości