Reklama

Taniej w Karpaczu.

04/09/2013 11:54

-"Pazerność polskich kurortów nie zna granic". Takie opinie przeważają wśród turystów odwiedzających między innymi Karpacz, czy Szklarską Porębę. Dla porównania narzekający przywołują przykład kurortów alpejskich, gdzie turysta legitymujący się karnetem narciarskim nie tylko bezpłatnie parkuje, ale też ma prawo bez opłat korzystać z komunikacji publicznej. Wszystko jednak wskazuje na to, że także w Karpaczu będzie podobnie. Ale czy też w Szklarskiej Porębie ? Obszerny artykuł na ten temat , cytowany poniżej ukazał się w Gazecie Wrocławskiej.

Karkonoskie kurorty zmieniają swoją politykę w stosunku do zmotoryzowanych turystów. Karpacz zrezygnował od 1 września z pobierania opłat za niektóre miejskie parkingi. Za darmo zostawimy samochód m.in. pod wyciągiem na Kopę. Opłat parkingowych nie ma też na największym parkingu pod stacją kolei linowej w Szklarskiej Porębie. Ale tamtejszy samorząd wkrótce chce skończyć z darmowym postojem. - Udało się nam pozyskać środki unijne na modernizację ciągów komunikacyjnych w Karpaczu. Powstałe tam parkingi będą bezpłatne, ponieważ taki był wymóg udzielenia dofinansowania - mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza Karpacza. Za darmo turyści i narciarze parkują na miejskim parkingu na ul. Olimpijskiej, przy dolnej stacji kolei linowej na Kopę. W centrum darmowe parkingi znajdziemy tuż za tunelem pod stokiem narciarskim Kolorowa oraz przy ul. Obrońców Pokoju.

Powyżej za darmo można zatrzymać się w rejonie Białego Jaru na ul. Gimnazjalnej.

W sumie bezpłatnych miejsc w Karpaczu będzie około 300. Jednocześnie władze miasta deklarują zaostrzenie nadzoru nad niewłaściwym parkowaniem. Samochody, które zablokują ruch, będą odholowywane. To w karkonoskich kurortach spory problem, szczególnie podczas szczytów przyjazdów. Kierowcy parkują nawet na mostach i skrzyżowaniach. Zdarza się, że tworzą drugi rząd, obok stojących wzdłuż dróg aut.
- Te auta nie są parkowane, a raczej porzucane. Część naszych gości ma wówczas słuszne pretensje, że przez miasto nie da się przejechać, a nawet normalnie po nim spacerować - mówi burmistrz Szklarskiej Poręby, Grzegorz Sokoliński.
Szklarska Poręba przygotowuje się do wprowadzenia stref płatnego parkowania. Teraz za postój trzeba płacić jedynie na dwóch miejskich parkingach: tuż pod dolną stacją wyciągu na Szrenicę (3 zł za pierwszą godzinę i 2 zł za każdą następną). Ale kilkaset metrów poniżej na ul. Uroczej stoimy za darmo. Władze Szklarskiej Poręby chcą wymusić rotację aut i opłaty jeszcze tej zimy pojawią się także w tym miejscu. Podobnie będzie w centrum kurortu. Opłat nie można pobierać jedynie za duży parking przy targowisku, bo powstał dzięki unijnej dotacji.
Co na to turyści? Każdy woli parkować za darmo. A o opłatach mówią, że pazerność w Polsce nie zna granic i w ten sposób zniechęca się turystów do przyjazdu. W Alpach posiadacz karnetu narciarskiego ma darmową komunikację i bezpłatne parkingi. Może w Karpaczu też bedzie to mozliwe ?

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości