Jak informuje fanpage „Izersko-Karkonoska Pogoda” zima na Śnieżce zaatakowała najmocniej od 1974 roku.
Mowa o wysokości pokrywy śnieżnej. Po raz pierwszy od 18 lat, odnotowano wysokość pokrywy śnieżnej powyżej jednego metra już na początku grudnia. Konkretnie, w poniedziałek (11 grudnia) zmierzono 104 centymetry.
Ostatni raz wcześniej taki przypadek zdarzył się w 1974 roku, kiedy metr śniegu notowano już… 27 października! W tamtym sezonie nawet listopadzie było maksymalnie więcej śniegu (142 cm), niż w grudniu (138 cm) - informuje Izersko-Karkonoska Pogoda.
Grudzień z metrową pokrywą śnieżną na Śnieżce pojawiał się szesnaście razy w historii pomiarów PIHM/IMGW - w latach 1952, 1954-1956, 1965-1966, 1974, 1976, 1988, 1990-1991, 1993, 2001, 2004-2005 i 2023.
Wieloletnia norma dla maksymalnej wysokości pokrywy śnieżnej w grudniu wynosi 67 cm. Rekordowa wysokość pokrywy śnieżnej w grudniu wynosi 190cm, a zanotowano ją w 1993 roku. Najmniej śniegu było w 2020 roku - wysokość pokrywy wynosiła wówczas zaledwie 8 cm.
To był także najmniej śnieżny grudzień. Leżało łącznie tylko 108 cm śniegu (średnio 3,5 cm/dobę) przez cały miesiąc, mierzonego dobowo. Na drugim biegunie jest grudzień 1955 roku, kiedy suma dobowych pokryw wyniosła aż 3744 cm (średnio 120,8 cm/dobę). Norma wieloletnia sumy dobowych pokryw to 1268 cm - już dzisiaj ją przekroczyliśmy, mamy 1275 cm - czytamy na fanpage Izersko-Karkonoska Pogoda.
# Takiej sytuacji nie było na Śnieżce od 1974 roku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komuś chyba cm pomiliy się w końcówce tekstu z mm. Czy ktoś wyobraża sobie 37 m śniegu?? Trochę przesada
Komuś chyba cm pomiliy się w końcówce tekstu z mm. Czy ktoś wyobraża sobie 37 m śniegu?? Trochę przesada