Mogłoby się wydawać, że to był akt wandalizmu. Głów jednak nie ma na miejscu. Sprawca (lub sprawcy) wywieźli je.
Popielówek (nieopodal Lubomierza) to mało znana miejscowość na Dolnym Śląsku, która skrywa w sobie bardzo ciekawą historię. Osada jest położona tuż przy drogach i ścieżkach, którymi wierni maszerowali do pobliskiego klasztoru Benedyktynek. W związku z tym w Popielówku postawiono wiele kapliczek, krzyży przy drogach i figur religijnych.
Dwie figury, które stanęły w Popielówku wyróżniały się od innych rozmiarem. Były nienaturalnie jak dla tego miejsca wielkie. To figury Madonny (Matki Boskiej) i Jana Nepomucena stojące na skraju wsi.
Do dziś nie ma oficjalnej informacji jak doszło do pozbawienia rzeźb głów. Można jednak domniemywać, że nie był to klasyczny akt wandalizmu. Prawdopodobnym przy wykroczeniu w pobudek chuligańskich byłoby zniszczenie głów na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że zostały one starannie zdemontowane i wywiezione. Przez kogo i po co? Tego póki co nie wiadomo.
Właśnie przeczytaliście kolejną publikację w ramach cyklu Tajemnicze Karkonosze. Chcecie więcej takich artykułów? Sprawdźcie naszą zakładkę 24jgora.pl/tajemniczekarkonosze. Poniżej artykuł, z którego korzystaliśmy tworząc wpis na 24jgora.pl.
# Tajemnicze Karkonosze : Kto ukradł im głowy?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Prawdopodobnym przy wykroczeniu w pobudek chuligańskich byłoby zniszczenie głów na miejscu" - gdzieś zgubiłeś sens tej wypowiedzi, czy chcesz być uważany za mądrzejszego? "Do dziś nie ma oficjalnej informacji jak doszło" - powiem więcej - w artykule nie ma żadnej informacji kiedy to się stało - wczoraj? W tym roku? W tym stuleciu?
"Prawdopodobnym przy wykroczeniu w pobudek chuligańskich byłoby zniszczenie głów na miejscu" - gdzieś zgubiłeś sens tej wypowiedzi, czy chcesz być uważany za mądrzejszego? "Do dziś nie ma oficjalnej informacji jak doszło" - powiem więcej - w artykule nie ma żadnej informacji kiedy to się stało - wczoraj? W tym roku? W tym stuleciu?