W Szklarskiej Porębie trwa Festiwal Trójka Górom. W samym centrum miasta pod Szrenicą spotykają się w jednym miejscu znane i lubiane gwiazdy oraz dziennikarze Programu III Polskiego Radia.
Dziś spotkania w namiocie radiowej Trójki rozpoczeły sie od powitania przez burmistrza Mirosława Grafa, "JAROMIRÓW" czyli drużyny śnieżnych rzeźbiarzy ze Szklarskiej Poręby, która reprezentowała Polskę na Światowych Mistrzostwach w Rzeźbie ze Śniegu w japońskim Sapporo. O wrażenia z wyjazdu, atmosferę Mistrzostw pytał naszych reprezentantów Michał Olszański.
Potem przed trójkowym mikrofonem usiadł legendarny selekcjoner polskiej reprezentacji w piłce nożnej Antoni Piechniczek. Powróciły wspomnienia radosnych dla nas Mistrzostw Świata - España 82, z których polska reprezentacja wróciła z brązowym medalem. Trener odsłaniał przed zgromadzoną publicznością kulisy pamiętnego turnieju, opowiadał o nastrojach w piłkarskiej szatni, o nerwach, nadziejach i radościach, o kłopotach ze sponsorem.... i o tym dlaczego w półfinale z Włochami nie wystawił Andrzeja Szarmacha. Spotkanie, które prowadził Michał Olszański było prawdziwą gratką dla wszystkich kibiców piłki noźnej, choć nie tylko.
Gościem Magdaleny Jethon był natomiast wybitny aktor Wojciech Pszoniak, znany na całym świecie z doskonałych kreacji w filmach Andrzeja Wajdy: “Ziemia obiecana” (1974), “Danton” (1983) czy “Korczak” (1990). Pan Wojciech opowiadał min o swojej paryskiej codzienności i dlaczego w wyborach prezydenckich głosował na...Sarkozego. Była też mowa o rolach wielkich i poważnych i pozytywnym stosunku do błazenady.
Drugi dzień festiwalu zakończyła nadawana na żywo ze Szklarskiej Poręby trójkowa lista przebojów Marka Niedźwieckiego, który niezmiennie przyciąga tłumy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Było super. Sporo ludzi. Nie parę. Impreza fajna, świetne wywiady.
Szklarska spadła na psy-już niedługo nikt tu nie będzie przyjeżdżał,bo nie ma tu żadnych rodzinnych imprez zimą czy też latem!W Karpaczu czy Świeradowie co roku coś się dzieje-koncerty znanych kapel itp.,a tu grzybnia:( Młodzi uciekają a glonojadom jest obojętne co w tej dziurze się dzieje!!!
Jakie tłumy? Kilku gapiów a reszta to radni,pracownicy MOPS-u i referatu promocji miasta. Szału nie było.
Super impreza ,brawo.
Było super. Sporo ludzi. Nie parę. Impreza fajna, świetne wywiady.
Szklarska spadła na psy-już niedługo nikt tu nie będzie przyjeżdżał,bo nie ma tu żadnych rodzinnych imprez zimą czy też latem!W Karpaczu czy Świeradowie co roku coś się dzieje-koncerty znanych kapel itp.,a tu grzybnia:( Młodzi uciekają a glonojadom jest obojętne co w tej dziurze się dzieje!!!
Jakie tłumy? Kilku gapiów a reszta to radni,pracownicy MOPS-u i referatu promocji miasta. Szału nie było.